10.11.2013

Rozkopki



Wierzcie mi, robienie zdjęć zwykłym Canonem tak długiej (i szerokiej) ulicy, jaką jest Aleja Solidarności, to naprawdę niewdzięczne zadanie. Niestety, nasz skromny aparacik nie ma obiektywu szerokokątnego. Dlatego fotki są, jakie są – takie sobie. Coś tam na nich widać. I to coś musi wystarczyć Anonimowemu, który prosił mnie o uwiecznienie postępu w pracach drogowych na Sławinku.


Zapraszam na wycieczkę:


































































Pewnie trudno w to uwierzyć, ale cały wypad trwał jakieś 50 minut (od ok. 14:50 do ok. 15:40). Wybacz, Anonimowy, że nie poszłam na wiadukt, ale nie chciało mi się przedzierać na górę przez całe to błoto.

Gumofilce czekają na umycie. ;)

* * *

Jeśli ciekawi Was, jakie się owe „rozkopki” zakończyły, zajrzyjcie tutaj.

23 komentarze:

  1. Sie poswiecilas . A gumofilce powinien Ci chyba Anonimowy umyc:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szanowna Kiro!

    Godziwe podziwu poswiecenie... . Zdjecia sa dosc dobrej jakosci, a ze nie sa panoramiczne... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale nie przesadzajmy z tym poświęceniem. :)

      Usuń
  3. No to napiszę tak: jestem PRZE-ZADZI-ZAJE-ZASKO-CZONY!!!

    Toż to ogromne poświęcenie, liczyłem tylko na jakąś fotkę wiaduktu z ulicy Botanicznej, a Ty wręcz wlazłaś pod sam wiadukt!!! (nikt Cię nie przegonił?) To pierwsze tego typu fotki w Internecie, aż żal by tak mało osób je widziało... Może by tak puścić linka do Twojego bloga na forum skyscrapercity?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecane - wykonane. :)

      Obawiałam się, że chciałbyś mieć widok wiaduktu z góry. Sorry, ale już mi się nie chce tam drałować. ;) (Nie teraz, w każdym razie.)

      A kto miałby mnie przegonić? Niedziela była. :) Właściwie to zupełny przypadek, że zebrałam się akurat wczoraj, by wypełnić dane Ci przyrzeczenie. Okazało się to jednak dobrym posunięciem. Porzucone maszyny, pusty plac budowy... Fajna sprawa. :) Wracając mijałam starszego pana w odblaskowej kamizelce z napisem "Ochrona", ale on zachowywał się, jakby mnie nie widział. A musiał widzieć! :) Chciałam nawet do niego zagadać, lecz odwrócił się do mnie plecami i podążył w drugą stronę.

      Jasne, że możesz wrzucić link do bloga, gdzie tylko zechcesz. :) Myślę jednak, że te moje zdjęcia, jako niepanoramiczne, raczej zachwytów nie wywołają.

      Usuń
    2. Zdjęcia spoko, gratuluję!!!

      Usuń
  4. Witaj Kira.
    Spacer na świeżym powietrzu zawsze wskazany,Co prawda,to niecała godzina,ale od czegoś trzeba zacząć.....
    Pozdrawiam.
    Ps.
    Zabłocone gumiaki najlepiej umyć od razu,puki błoto nie przyschło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko kiedy siedzę cały dzień w domu. Przecież mamy psy.

      Usuń
    2. Lubię psy.bo to przyjaciel człowieka,w przeciwieństwie do kotów.Te samoluby na spacer by ciebie nie wyprowadziły.Same łażą gdzie chcą,a ciebie nie zaproszą....
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Nasze koty bardzo często chodziły z nami na spacer. :)

      Usuń
    4. Na smyczy czy wolnościowo?

      Usuń
    5. Na smyczy? Żartujesz? :)))

      Usuń
  5. Bardzo ciekawa relacja, szczególnie część pod wiaduktem i po zachodniej jego stronie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba Ci się DÓŁ? :)

      Usuń
    2. Uprzedzam, że teraz może tu być więcej "anonimowych" niż "JA" :)

      Usuń
    3. Dlatego proszę o wybranie sobie nicka!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
  6. Ciekawe fotki. Ja te widoki mam co drugi dzień, bo tam pracuję. Widziałem Cię jak robiłaś te fotki w niedzielę. Pracuję po drugiej stronie ulicy jako ochrona, ale nie ta którą mijałaś, tylko na przeciwko. Tam gdzie stoją takie "blaszaki" Keller i maszyny budowlane. Fotka "dochodzimy do objazdu" i zaraz po lewej 20 m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm...ciekawy sposob na poznanie blogerki. Chce zdjecia tego i tego, bo tam pracuje, bedziesz robila to sie przyjrze cos Ty za jedna :)))

      Usuń
    2. @ Anonimowy

      Jaki ten świat mały. :)


      @ Ania

      Nikt nie wiedział, kiedy konkretnie będę robić zdjęcia. :)

      Usuń
    3. Skoro siedzi tam piatek i swiatek, to trudno przeoczyc:))
      Choc nie przecze, ze scenariusz mogl byc inny:))

      Usuń
    4. Z pewnością nie siedzi tam cały czas. :)

      Usuń
  7. Kira zdecydowanie zapraszamy na forum SSC. Tam jest więcej pozytywnie zakręconych wariatów dokumentujących rożnego rodzaju budowy w regionie.
    http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1240383&page=227

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...