18.01.2014

A w Lublinie...



Zachęcam do przeczytania całego artykułu (jest krótki). Następnie warto się zapoznać z reakcją moich „ziomali” na to chuligańskie wydarzenie.

Mój komentarz:
To, że muzułmanie (będący często Arabami) robią burdel w Europie zachodniej, nie oznacza, że każdy człowiek o śniadej skórze musi być terrorystą. A tak się często o nich myśli. Ohydne...

Odpowiedzi:
  • jak ci beda kazali lazic z zakryta glowa to sie przekonasz jacy sa i beda cie skazywali na smierc za krzyzyk na szyi, zal mi ludzi ktorzy mysla ze sa tacy cosmopoliyczni i sadza ze islam im odpusci bo poki jest ich nieco mniej to sa skryci a i tak rzadza sie jak u siebie, polecam ci wyjazd do arabii wlasnie i tam zacznij sie rzucac twoj leb wrocilby osobno od tulowia,...
  • NA WSZELKI WYPADEK TRZEBA JEDNAK UWAZAC ICH ZA ISLAMISTYCZNYCH BANDYTOW ZWLASZCZA GDY SA Z ARABI SAUDYJSKIEJ GDZIE PANUJE WAHABIZM NAJBARDZIEJ RADYKALNY ODLAM WIARY W PROROKA. CHLOPCY MOZE TAM TROSZKE PRZESADZILI ALE NIECH OBCY WIEDZA ZE SA NIE U SIEBIE . AMEN
  • Zgadza się. Nie każdy muzułmanin to terrorysta,ale każdy terrorysta to muzułmanin.Więc szach i mat matole!

Zwracam się teraz do jednego z moich czytelników, który występuje tu pod pseudonimem Mędrek. Drogi Mędrku, jeśli jeszcze raz zaczniesz mi wmawiać, że Internet nie ma nic wspólnego ze światem, który mam za oknem, to padnę ze śmiechu. Zarówno w wirtualu, jak i w realu, Polacy zachowują się jak bydło tępe, bezmyślne, agresywne, półpiśmienne, ogłupione przez każdego hochsztaplera czy szaleńca, który obieca motłochowi wódę i/lub igrzyska. Jeżeli takie überbydlę powie reszcie całkiem już przeciętnego bydła, iż nie ma żadnej różnicy pomiędzy terrorystą a stojącym spokojnie człowiekiem, to bydło tylko groźnie zamuczy i pójdzie nawalać „ciapatych”. Bo przecież każdy Arab marzy, by jak najszybciej wprowadzić w Polsce prawo szariatu (podobnie jak każda feministka, by krzewić w żłobkach gender, zaś Jerzy Owsiak, by rozpić, upalić i skurwić niewinną polską młodzież).

Na to się nic nie poradzi, proszę państwa. Nie wygra się z überbydlęciem, niezależnie od tego, czy jest nim popularny bloger, polityk, celebryta czy insza persona, lubująca się w szczuciu jednych na drugich. Nie wygra się też z legionem ordynarnych zakapiorów, których takie überbydlę pozyska. O kretynach, którzy zaczną mi pewnie wypominać, że broniąc tych konkretnych Arabów staję po stronie wszystkich muzułmańskich skurwysynów, nie warto nawet wspominać (wiem, że tacy też do mnie zaglądają).

30 komentarzy:

  1. Wielcy tego swiata daza do globalizacji, ale to jest niemozliwe. Niemozliwe z tego powodu, ze ludzie maja w glowach wiele glupich przekonan...nieuporzadkowanych informacji o swiecie. jada na uogolnieniach, lekach wprowadzanych przez media ( wystarczy wlaczyc tv, a tam az sie roi od zlych wiesci ze swiata).
    Pracuje z ludzmi z kregu kultury muzulmanskiej. Wielu z nich , kiedy mowa o teroryzmie czuje sie tak, jak ja , kiedy rozmawia sie o tym, ze Polacy to zlodzieje.
    Nie kazdy muzulmanin to terorysta, ale kazdy terorysta to muzulmanin- nie powiem, niezla retoryka i filozofia patrzenia na zycie. Pozremy sie z kopytami i naszymi rogami czarcimi niedlugo.
    A im chodzi o to samo co inam...aby cieplo bylo, micha pelna, samochod dobry w garazu- i niekoniecznie za panstwowe pieniadze. Toz w koncu i ich mozna zobaczyc w roznych miejscach pracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze apelowałam za sprawiedliwością: uczciwych i porządnych nagradzać, oszustów i agresorów karać. Niezależnie od nacji.

      Usuń
    2. Tak zupełnie na marginesie, co powiesz na przypadek Amber Gold? Obecnie skarbówka interesuje się legalnością dochodów osób poszkodowanych - jeśli nie będą w stanie wskazać źródła tych dochodów, zamierza obłożyć utracone pieniądze 75-procentowym podatkiem. Oczywiście zgodnie z prawem, gdyż skarbówka zawsze może tłumaczyć, że pieniądze zdobyto w nieuczciwy sposób;)
      Antydogmatyk

      Usuń
    3. Czyli mamy domniemanie winy. Jak u Kafki...

      Usuń
  2. Nazwanie takich ludzi bydłem obraża zwierzęta. A jak naprawdę oczywiście zasada odpowiedzialności zbiorowej to największa niesprawiedliwość. Arabowie mają inną kulturę dla nas niezrozumiałą i nie do przyjęcia. Moje zdanie o nich znasz. Ale nie warczę od razu na każdego z tej nacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię Cyganów, ale nie biję ich ani nie lżę. Uderzyć czy zelżyć można tylko tego, kto zachowywał się w sposób urągający dobrym manierom; a już na pewno, jeśli coś ukradł, oszukał niewinnego człowieka czy też był agresywny. A co ci konkretni "śniadolicy" panowie zrobili? Zakładając, ze artykuł jest rzetelny - nic, absolutnie nic.

      Jeżeli nie lubimy Cyganów, Arabów, Murzynów czy Aryjczyków, to możemy przecież przy nich nie siadać, nie jeść z nimi, etc. To już jest jakieś cywilizowane wyjście.

      Usuń
    2. Jak do mnie na wydział przyjechali studenci z krajów arabskich to się z nimi nie spoufalałam. Problem jednak z imigrantami jest taki, że oni często nie chcą się asymilowac, nie przyjmują naszych zwyczajów i nierzadko łamią prawo.

      Usuń
    3. Urąganie dobrym manierom to słabe usprawiedliwienie na naruszenie czyjejś nietykalności cielesnej. Zawsze można podciągnąć pod to np. plucie na chodnik.
      Z całą pewnością bicie kogoś takiego nie ma nic wspólnego z konieczną obroną.
      Moim zdaniem uderzyć można tylko wtedy, kiedy ktoś sam bije lub uderzyć zamierza.
      Antydogmatyk

      Usuń
    4. @ Erinti

      Jakie to miejscowe zwyczaje mieliby przyjmować przyjezdni? Czy nie wystarczy, że nie są agresywni, nie kradną, nie obrażają? (Bo jeśli to robią, to wiadomo, że trzeba zareagować.)


      @ Antydogmatyk

      Zgadzam się z Tobą... do pewnego stopnia. Ja bym jednak parę debili wytrzaskała po mordach.

      Usuń
    5. chyba już kiedyś wspominałem o Pakistańcach, którzy w wynajętym mieszkaniu oprawiali barana powieszonego na haku od żyrandola i spaprali cały pokój?... rzecz jasna nie można z tego wyciągać żadnych wniosków na temat całej populacji, bo niejeden Beżowy potrafi się lepiej zachowywać niż niejeden Białas... ale jakoś nie słyszałem nigdy, by taki numer wycięli Indianie z Ekwadoru... czyli puenta jest prosta... być może jest bardziej prawdopodobne statystycznie, że prędzej Murzyn z Somali utnie komuś maczetą głowę na ulicy, niż wspomniany Indianin, to jednak wyciąganie z tego wniosku, że należy wszystkich Murzynów ganiać z lagą po ulicy jest co najmniej /delikatnie powiem/ nielogiczne... i to w sumie cała puenta...

      Usuń
    6. Problem z imigrantami jest taki,ze się nie chcą asymilować,przyjmowac naszych zwyczajów ???????????????????? Dla kogo i dlaczego to jest problem ? I czy naprawdę można jednym tchem wymienić to z łamaniem prawa ?

      Usuń
  3. "Zwracam się teraz do jednego z moich czytelników, który występuje tu pod pseudonimem Mędrek."

    Witaj Kira.
    Nie ukrywam.Ogromny to dla mnie zaszczyt,że doceniasz moją obecność na twoim blogu.
    Nie ukrywam też,że nie bardzo rozumiem,co ja tobie wmawiałem.
    Co prawda,często się ze sobą nie zgadzamy,ale wydawało mi się,że w takich przypadkach kończyliśmy dyskusję i każdy pozostawał przy swoim zdaniu.
    Jeżeli podasz jakąś konkretną moją wypowiedź która tak bardzo ciebie wzburzyła i namiar na całą dyskusję z której ta wypowiedź wynika,to postaram się ją doprecyzować.
    Oczywiście to nie gwarantuje porozumienia,ale nie pozostawię twoich pytań bez odpowiedzi.
    Pozdrawiam.
    Co do aktualnego wpisu.
    Zgadzam się z Erinti (pozdrawiam) i niewiele mam do dodania.Chyba tylko tyle.że Lublin niczym specjalnie się w tym sporcie" nie wyróżnia.
    Niedawno w moim mieście powiatowym pobito Cyganów,w tym Cygankę w zaawansowanej ciąży.Poza lokalnym tygodnikiem nie zauważyłem szczególnego zainteresowania w innych mediach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mędrku, nie wiem, czy przypadkiem Tobie nie trzeba pewnych rzeczy tłumaczyć kilka razy. Bo jeśli piszesz:

      "No to tych "lemingów"gdzie wynalazłaś?W jakimś strzeżonym rezerwacie,czy chodzą luzem po ulicach,parkach,lasach?W biały dzień,czy tylko nocami?"

      Na moje stwierdzenie, że zjawisko tzw. lemingozy poznałam w Sieci: "No i po strachu."

      "Ja tyko jestem ostrożny z wypowiadaniem się o kimś,kogo nie znam."

      O Sieci i realu: "To są dwa różne światy i aż dziwne,że muszę ci to tłumaczyć."

      - to znaczy, że nie zauważasz, iż Internet jest tylko odbiciem realnego świata.

      Co jak co, ale POGLĄDÓW to nie ma potrzeby w Necie zmieniać (w przeciwieństwie do wyglądu ;)).

      Usuń
    2. Witaj Kira.
      Wychodzi na to,że sobie podyskutowaliśmy.
      Do aktualnego twojego wpisu się odniosłem i niewiele mam do dodania.
      Pozdrawiam.
      Ps.
      Z komentarzami na komentarze należy uważać.Trafisz przykładowo na blogera,to się odegra na swoim blogu.Prawdopodobnie ci,co komentowali twoje komentarze o tym nie wiedzieli,albo to zawodowcy.
      Siedzą przykładowo 25 godz/na dobę i piszą co im ślina podpowie.
      Ale dostali nauczkę.Może któryś z nich odwiedzi twój blog,to się zawstydzi że był taki niegrzeczny.

      Usuń
    3. Jestem przyzwyczajona do bycia opluwaną. Nawet najbardziej cuchnąca plwocina spływa po mnie jak po kaczce, zaś durne bydlątka wystawiają samym sobie - i jeszcze może swoim mamusiom - "piękne" świadectwo.

      Usuń
    4. Moim skromnym zdaniem,to lepiej nie wchodzić na takie "śmietniki".Nie widzę ani jednego racjonalnego powodu żeby pchać się pod "cuchnące plwociny"
      Pozdrawiam

      Usuń
    5. Wyraziłam swoją opinię. I nadal zamierzam to robić - jeśli mi się zechce. Ostrożna to jestem w realu. ;)

      Usuń
    6. "Ostrożna to jestem w realu. ;)"

      Niby dlaczego?Jest jakaś różnica?

      Usuń
    7. No proszę. Myślałam, że dla Ciebie wirtual i real to dwa zupełnie różne światy. :)))

      Jest. O tym też pisałam podczas poprzedniej dyskusji.

      Usuń
    8. Dobrze myślisz.Wychodzi na to,że nieuważnie czytam twoje wpisy.

      Usuń
    9. Wirtual to tylko odbicie reala. Z tym że tutaj możemy być anonimowi. Oczywiście do czasu, ale i to dobre.

      Usuń
  4. Niepożądanych imigrantów powinniśmy się pozbyć, jednak opowiadam się za rozwiązaniami humanitarnymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakimi konkretnie?
      Antydogmatyk

      Usuń
    2. Są wzory skutecznej polityki imigracyjnej np. w Japonii, w Arabii Saudyjskiej. Niestety UE jest przykładem negatywnym, wrota są szeroko otwarte. Terroryści, którzy zaatakowali WTC, metro w Londynie i w Madrycie wyruszyli z Europy. Gdyby obywatele mieli zaufanie do polityki imigracyjnej państwa, widząc osobę obcą rasowo traktowaliby ją z szacunkiem, sympatią i zaufaniem.

      Usuń
    3. Pogrzebałem trochę w necie i zorientowałem się że do Japonii raczej nie pojadę;) Nie każdy turysta ma ochotę być traktowany jak potencjalny przestępca.
      Ale zaproponowałbym podobne rozwiązania dla osób przyjeżdżających do Polski akurat z Japonii.
      Antydogmatyk

      Usuń
    4. A ja znalazłem cytat o polityce imigracyjnej Arabii Saudyjskiej:

      Ministerstwo spraw wewnętrznych zapowiedziało, że wszyscy ukrywający się imigranci zostaną złapani, internowani, obciążeni grzywną i wyrzuceni z kraju. - Kara spotka też tych, którzy ukrywają, zatrudniają lub w jakikolwiek sposób pomagają niezarejestrowanym obcokrajowcom - ostrzegł gen. Mansur al-Turki, rzecznik resortu. Zapewnił przy tym, że wszyscy funkcjonariusze biorący udział w łapankach zostali właściwie przeszkoleni i będą zachowywać się "w wysoce cywilizowany sposób".
      Problem w tym, że Arabia Saudyjska nie należy do czempionów praw człowieka. Ostatnie wydarzenia tylko to potwierdzają.
      10 listopada saudyjska policja starła się z Etiopczykami protestującymi przeciwko deportacjom w jednej z najbiedniejszych dzielnic Rijadu, Manfulah. W ciągu kilkugodzinnej bitwy zginęło pięć osób, około 70 odniosło rany, a 600 trafiło do aresztu. Do polowania miały przyłączyć się oddziały spontanicznej "straży obywatelskiej", które siłą wywlekały imigrantów z kryjówek. Trzy dni później urzędnicy ogłosili, że 23 tysiące etiopskich "nielegalnych" oddało się w ręce odpowiednich służb.

      Usuń
  5. moje zdanie znasz... dla sportu więc jedynie nadmienię, że widuję od czasu do czasu Indonezyjki w hijabach lub dupattach /fajna nazwa, tak swoją drogą/, strasznie mnie to kręci, ale nigdy nie zauważyłem na tych dupattach napisu, informacji, czy nosząca ten strój chętnie zdejmie majtki, czy niechętnie, bo ma bloki psychiczne na ten temat...
    na każdego trzeba być czujnym, ale to wcale nie oznacza, by wpadać w paranoję na widok każdego beżowego, bo gdy skupimy zbyt mocno na nim uwagę, zawsze się może pojawić jakiś biały Breivik i wykopcić nam w twarz z giwery lub wsadzić laskę dynamitu w tyłek...
    pozdrawiać :D...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paranoja... No właśnie. Dobre słowo. A kto ją nakręca?

      Usuń
    2. centralnie, personalnie nikt, co najwyżej ten, co ma w tym jakiś interes /np. polityczny/... ale nikt tej paranoi nie wymyślił, powstała niejako "sama", dopiero później ludzie odkryli, że można ją wykorzystać do swoich celów...

      Usuń
    3. Nakręca ją każdy, kto zamiast osądzać Arabów za ich uczynki, patrzy na ich przynależność rasową. Winni są zarówno głosiciele bezgranicznej "tolerancji", jak i tępe, wulgarne ksenofoby.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...