15.01.2014

Czysty seks


Parę dni temu natrafiłam na pewien teledysk. Od tej pory obejrzałam go chyba z kilkadziesiąt razy. Kiedy coś mnie naprawdę zafascynuje, potrafię to oglądać (słuchać, czytać, etc) raz po raz, aż do przesytu. To jest właśnie to, co uwielbiam w erotyce: lekka perwersja, zmysłowość, wyrafinowanie, tężejący w pożądaniu nastrój. Taniec kobiety jest ostry, ale nie wulgarny; mężczyźni zabawni, ale nie śmieszni. Do tego scena z kotem, splecione w uścisku nagie ciała, „bójka” przy barze – wszystkie te na pozór chaotycznie wplecione elementy tworzą spójną, przesyconą seksem całość.

Poniżej wklejam link (nie każdy film da się umieścić bezpośrednio we wpisie). Jakość obrazu pozostawia sporo do życzenia, ale myślę, że warto to przeboleć. Jestem ogromnie ciekawa Waszych opinii. ;)

20 komentarzy:

  1. nieraz się zdarza, że czytając tytuł czyjegoś nowego posta, który pojawia się na marginesie mojego bloga, fantazjuję przez ułamek sekundy na temat domniemanej treści... tak było też tym razem, ubrdałem sobie, że będzie o higienie osobistej, o myciu się "przed", "po", a czasem też "podczas''... po tym dominującym skojarzeniu naszło mnie coś na temat higieny psychicznej i muszę przyznać, że zafundowałaś mi fajny zabieg na początek dnia /dnia dobrego na seks, rzecz jasna/...
    znakomita choreografia, świetna muzyka /Babcia Tina to zaiste niezły wzorzec/. ale perwersji nie dostrzegłem ani okrucha... weźmy jednak poprawkę na to, że /jak napisałem u siebie/ "Każdy to słowo definiuje inaczej", a mój obszar w którym słowo "perwersja" nie ma racji bytu jest dość rozległy... trochę mi namąciłaś wspominając o tym kocie, odrobinkę się spiąłem, gdy się pojawił, zupełnie niepotrzebnie jednak, bo perwersji nie było, kot okazał się właściwym kotem we właściwym momencie i we właściwym momencie się zdematerializował /czyli kocim zwyczajem "niewiadomokiedy"/...
    pozdrawiać jzns :D......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babcia Tina? Tina Turner? Wybacz, nie czaję. Czyżby ona też odstawiała w latach 80-tych takie wygibasy? ;)

      Bardzo możliwe, że większość osób nie dostrzeże tutaj żadnej perwersji. Ale MOJA wyobraźnia szaleje. ;) Strasznie mi się podoba ów niewzruszony (na początku) mężczyzna w białym garniaku. Nie chodzi o typ urody, tylko o to, że jest chyba najistotniejszym (obok samej Guesch) elementem teledysku. ;)

      Z kolei kot nie jest specjalnie istotny (choć to bardzo przyjemny "dodatek"). W przeciwieństwie do tej dłoni na ramieniu. ;) Po obejrzeniu klipu tak ze dwadzieścia razy coś mi zaczęło świtać... ;) Mam rację czy może nadmiernie fantazjuję? ;)

      Usuń
    2. pisałem o Tinie w kontekście muzyki, nie wygibasów... przyznam, że słabo się znam na tym nurcie, ale głos i styl wydały mi się dość podobne...

      Usuń
  2. W moim odczuciu teledysk wyobraża ożywczą siłę kobiecości. Niekorzystne jest jej stłumienie symbolizowane przez rolę poprawnej urzędniczki. Ale niekorzystne byłoby także całkowite wyzwolenie - np. tandetny pornol. Dlatego spodobała mi się atmosfera tego utworu, może z wyjątkiem kota, bo nie lubię persów.

    OdpowiedzUsuń
  3. No coz...Etienne pamietam z listy przebojow trojki ( czasy, kiedy bylam nastolatka i namietnie sluchalam listy przebojow Niedzwiedzkiego). Nie byla nigdy na pierwszym miejcu, ale plasowala sie ponizej dwudziestki.
    Dla mnie to erotyka, a nie seks...Nie zauwazylam tam perwersji.. Natomiast ona taka spieta,sztywna, ale pod koszula to gejzer erotyzmu. On bez wyrazu. Bialy , czysty ale napalony, chyba prawiczek- i na koniec zaskoczylo:) On sie dzwignal z kanapy, bo ona to ruchliwa niewiata:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawiczek?! :))) Dla mnie to stary wyjadacz. ;)

      (Fajnie jest się zapoznać z cudzą interpretacją lubianych utworów. ;))

      Usuń
  4. Eee tam, jakaś chłodno-kostyczna ta erotyka, faceci przylizani jak grzeczne pudelki, a ten damski koneser był chyba pierwowzorem Mini-Me... Prawdziwi Polacy nie gęgacze i swoją erotykę mają, toaletową. I diwę królową. I dietę zdrową. Zdrowa dieta to podstawa.
    http://www.youtube.com/watch?v=lYMSm-uxm-s
    Anty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obejrzałam do końca. Odrzuciło mnie. :)

      Nie mam pojęcia, kim jest Mini-Me. :)

      Usuń
    2. Nie wiem czy widziałaś oryginał, jeśli nie, to... chyba dobrze;)
      Mini-Me to taka postać z durnej parodii Bondów, sklonowane wcielenie Doktora Zło;).
      Anty

      Usuń
    3. Aa, ten. :) No tak, znam tę serię. Aczkolwiek nie oglądałam chyba żadnego filmu w całości.

      Usuń
    4. Och tam Anty:) To estetyka lat osiemdziesiatych. od razu rozpoznaje sie klipy robione w latach siedemdziesiatych, od razu te skrecone w latach osiemdziesiatych itd.
      taka "moda"- trend wtedy zaistnial. To jest erotyka tylko w konwencji lat osiemdziesiatych:))

      Usuń
    5. TYLKO??? O tempora...

      Usuń
    6. Nie kumam:" TYLKO???"- czyzbys wytknela mi "niefachowosc jezyka"...erotyka to erotyka, ale taki "ulizany" sposob, nazwijmy to tak, byl konwencja lat osiemdziesiatych. Erotyka "zrobiona", "pokazana" przez ducha danych czasow, w danym trendzie.

      Usuń
    7. Nie czaję. Erotyka to erotyka. Zbyt łagodne dla Ciebie? ;)

      Usuń
    8. Dlaczego? Normalne:)

      Usuń
  5. @Ania
    YHBT:) 80s rządzą.
    Anty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezeli odpisujesz mi to prosze napisz tak, abym zrozumiala...nie wiem co to za skrot, to: YHBT:) Kurcze, mam powazne braki jezykowe, kiedy o polski biega ...i to sie poglebia i bedzie poglebiac.:)

      Usuń
    2. You have been trolled to skrót stary jak świat, jaja sobie robię przecież od początku.
      Co nie zmienia postaci rzeczy, że erotyka Etienne nie do końca do mnie przemawia. Jest chłodna, wystudiowana, wystylizowana - i nie stanowi całej prawdy o duchu lat 80., bo takiej prawdy nie ma.
      Anty

      Usuń
    3. No widzisz:)) Co czlowiek do gust. Do Ciebie nie przemawia, ale do autorki posta juz tak...tzn. z tych pochwal utworu tak wynika:))) Masz racje 8os rzadza:))
      A skrotu starego jak swiat nie znalam:))

      Usuń
    4. "A skrotu starego jak swiat nie znalam:))"

      Ja też nie. :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...