20.01.2014

Idą zmiany?


Przepraszam, że o polityce, ale tym razem króciutko. Chcę bowiem tylko napisać:

W PEŁNI SIĘ ZGADZAM Z PROPOZYCJAMI PANA DAVIDA CAMERONA.

35 komentarzy:

  1. Ja z grubsza -też.To chyba oczywiste,że władza jakiegoś kraju chce robić dobrze swym rodakom a nie obcym,nawet gdy tymi obcymi sa POLACY

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, czy Polacy byliby zadowoleni, gdyby imigranci żądali od nas dopłat do mieszkań tudzież dawania automatycznie każdemu bezrobotnemu zasiłku. Ja zasiłek dostawałam przez bardzo krótki okres czasu, a wyliczono go na podstawie wyrobionej przeze mnie wcześniej "normy".

      Usuń
  2. Bardziej troszczysz się o psy, niż o ludzi. Czy można więc nazwać Twoją postawę humanitaryzmem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia definicji.Moim zdaniem nie jest zbyt humanitarne przyzwyczajać człowieka do tego,że wszyscy,poza nim samym,sa odpowiedzialni za jego życie i nadmierne ułatwienia.Poza tym - nawet najbardziej bogaty kraj powinien myśleć przede wszystkim o swoich obywatelach i nie troszczyć się o innych kosztem własnych

      Usuń
    2. @ Dibelius

      Jak widzę Anonimowy już Ci wyłuszczył, czym się różni troska o drugą istotę od zwyczajnego cwaniactwa. ;)

      Ale tak poza tym - tak, masz rację, ZAZWYCZAJ bardziej mi żal zwierząt niż ludzi. Może dlatego, że ludzie mają większy wpływ na swoje życie niż reszta stworzeń na tym świecie.

      Usuń
    3. To byłam ja:) dodam-mam w sobie sporo współczucia dla istot naprawdę bezradnych i wtedy mój portfel i serce to jedno (oczywiście poza sytuacją,gdy odbyłoby się to kosztem moich bliskich,mam na myśli prawdziwy koszt ,nie zmniejszenie luksusu czy fanaberii) ,niemniej za długo żyję i za wiele postaw roszczeniowych widziałam,by pochylać się z troską nad każdym człowiekiem:(((

      Usuń
  3. Moim zdaniem Anglicy mają powody by tak postąpić. Gdyby Polacy byli na ich miejscu, to pewnie też by tak zrobili. Dlatego cały ten szum krytykujący Anglików jaki się podniósł w Polsce przypomina mi słynne stwierdzenie Kalego...
    A tak swoją drogą - wrzucając tym razem mały kamyczek do Twojego ogródka - to co to ma wspólnego z eudajmonią? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy ja muszę pisać wyłącznie o eudajmonii? ;)
      (Patrz: mój pierwszy post.)

      Usuń
  4. "Ale tak poza tym - tak, masz rację"

    Oboje przyznajemy Dibeliusowi rację.Od siebie dodam,że człowiek jest ważniejszy od zwierzęcia.
    Anglicy mają prawo dbać o swoich obywateli.Polski rząd ma obowiązek bronić swoich obywateli.
    Należy także pamiętać,że Anglicy ściągnęli Polaków jako tanią silę roboczą kusząc ich n.in.tymi zasiłkami i mieszkaniami socjalnymi.Umów należy dotrzymywać.
    Należy także dyskutować:
    "Skoro Wielka Brytania ma naszych podatników, to nie powinna płacić im też zasiłków? Dlaczego polscy podatnicy powinni subsydiować dzieci brytyjskich podatników?" – w ten sposób minister Radosław Sikorski zareagował na plan premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona, który chce ograniczyć zasiłki dla dzieci imigrantów. Odpowiedział mu rzecznik Camerona. Jak przekonuje, obcięcie świadczeń pozostaje w "długofalowych planach" premiera.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy Polacy robią Anglikom jakąś łaskę, że płacą podatki? Nie!!! Tak jak nie robią łaski swoim rodakom, jeśli płacą podatki we własnym kraju. Dla mnie to SZOKUJĄCE, że można wymagać dotacji do mieszkania czy zasiłku BEZ wcześniejszego okresu pracy. I to jeszcze od obcego rządu.

      Nie wiem, co Cameron obiecywał przyjezdnym. Jeśli kłamał, to powinni wyjechać z GB i po sprawie.


      "Od siebie dodam,że człowiek jest ważniejszy od zwierzęcia."

      Dodajesz od siebie i... wypowiadasz się za siebie. ;)

      Usuń
    2. Oczywiście,że wypowiadam się za siebie.
      O dalszych losach Camerona zadecydują Anglicy,a nie przykładowo Kira.
      Dla mnie zapowiedzi Camerona są zrozumiałe w świetle zbliżających się wyborów.
      Poczekamy,zobaczymy.Ale popieram działania polskiego rządu w tej skomplikowanej sytuacji.

      Usuń
    3. Wyrażam tylko swoje zdanie. Wolno mi. :)

      Usuń
  5. Pewien Szanowny Pan - od lonżowania nagiej prawdy - kilka dni temu wysunął na swoim, obecnie już niepublicystycznym, blogu oczywistą tezę - kto i do czego jest zobligowany, jeśli chodzi o interesy polskie.
    Pewnie ma rację, ale jako doświadczony publicysta i ekspert w wielu dziedzinach, nie wyłączając historii, wie, że przecież nie od dzisiaj interesy robi się zazwyczaj z tzw. drugą stroną i ważne jest, aby obie strony w robieniu interesów miały w tym rzeczywisty interes. I tak w tym przypadku jest. Kilka milionów Polaków opuściło ojczyznę, dzięki temu państwo polskie radzi sobie jakoś z bezrobociem, nie słychać specjalnie, aby brakowało mieszkań, służba zdrowia jakoś nadąża z obsługą pacjentów, komunikacja publiczna jest wydolna, infrastruktura drogowa skrojona na potrzeby tubylców zapewnia sprawne poruszanie się środkami transportu tzw. kołowego.
    Kraje - takie jak Niemcy i Anglia - przyjęły i jeszcze przyjmą wielu chętnych do pracy, bo też robią na tym interes - ich gospodarka rozwija się tańszym kosztem. Pomoc jaką emigrantom oferowały Niemcy w latach 70 i 80 ubiegłego wieku, mogła szokować tylko osoby, które urodziły się i mieszkały na wschód od Odry, podobnie szokować może program wsparcia emigrantów w Anglii, ale proszę ja Was:) takie, a nie inne standardy obowiązują od dawna na dzikim zachodzie, a nasi drodzy rodacy korzystają z tego, co druga strona oferuje. Niby czemu mieliby taką ofertę odrzucić? Z czasem pakiet socjalny dla emigrantów w Anglii będzie stopniowo ograniczany, tak przecież działo się w Niemczech, rzecz naturalna, nie mniej jednak dopóki pakiet się należy, nie będziemy nikomu czynić zarzutu, że z pakietu korzysta. Optymistyczne jest to, że nawet oszczędności rządów zachodnich na pakietach socjalnych dla emigrantów, nie są w stanie spowodować exodusu rodaków do ojczyzny, bowiem i tak będą bardziej zadowoleni tam, aniżeli mieliby radować się wraz z nami z powrotu :)
    Swego czasu kanclerz RFN bodajże Kapusta oferował kilkadziesiąt tysięcy marek niemieckich każdemu Turkowi, który zdecyduje się opuścić Republikę i wrócić do ojczystego kraju.
    Z tego powodu propozycje Pana D. Camerona, choć pozornie słuszne, w gruncie rzeczy nie są na czasie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nikogo nie potępiałam za korzystanie z tego, co mu się według prawa należy. Sama korzystałam i zamierzam korzystać z wszelkich możliwych zapomóg czy dotacji - o ile tylko będą zgodne z prawem. Nie podoba mi się jednak wycie za utrzymaniem takowych. Bo to już jest bezczelna roszczeniowość. Przecież nikt Cameronowi łaski nie robi, że przyjeżdża pracować do GB.

      Usuń
    2. Ostrożny byłbym w stawianiu tezy o wyciu lub łasce. Przypominam, że za czasów PRL rząd polski udzielił roszczeniowym górnikom angielskim znaczącej pomocy socjalnej, zaś inni roszczeniowi Anglicy, swego czasu, przywłaszczyli sobie na wiele lat polską Enigmę. Nie powinni mieć nam za złe, że teraz wyrównujemy rachunki :)

      Usuń
    3. Cieszy mnie Twoje poczucie humoru.

      Usuń
    4. W Anglii zaczyna się kampania wyborcza.Co prawda w obiecankach polskich polityków nie przebiją,ale robią co mogą żeby się wyborcom podlizać.Jedni chcą socjal ograniczyć,inni utrzymać,a nawet rozszerzyć.
      Cameron m.in.obiecał,że jeżeli wygra wybory to przewiduje referendum w sprawie dalszej przynależności Anglii do Eurokołchozu.
      A Polski rząd ma pilnować interesów polskich obywateli.
      Trochę mnie zadziwia ten lament nad "biedną" Anglią,ale widać "wrażliwe" dusze tak mają

      Usuń
    5. Ja nad niczym nie lamentuję - ani nad Anglią, ani nad moimi rodakami. Po prostu popieram zmiany.

      "Pilnować interesów" - nowomowa jakaś czy cuś? Tak się teraz mówi na ordynarną roszczeniowość?

      Usuń
    6. "na ordynarną roszczeniowość?"

      Dlaczego ordynarną?

      Także to po czasie zauważyłem.Może te "pilnowanie interesów"wypadło trochę niezręcznie.
      A Polski rząd ma dbać o swoich obywateli.Także tych za granicą.
      Może być?

      Usuń
    7. Czy mężczyzna, który poczuwa się do dbałości o własną rodzinę, ma prawo wejść do cudzego domu i zażądać pieniędzy? Pewnie uznasz, że nie, prawda? Dlaczego więc nasz rząd ma prawo wymagać tego samego od obcego?

      Zresztą, ja nie piszę o polskim rządzie, tylko o angielskim. Mam nadzieję, że Cameron nie straci jaj i zabierze dodatki do mieszkań imigrantom. Najlepiej by było, gdyby zabrał każdemu - no ale od czegoś trzeba zacząć.

      Usuń
    8. "Czy mężczyzna, który poczuwa się do dbałości o własną rodzinę.... itd,"

      Droga Kira,bez obrazy ale pieprzysz.
      To prawda,że piszesz o rządzie angielskim i tego się trzymaj.
      Co ma do rzeczy to co wyżej?
      Polacy którzy wyjechali do Anglii,tam legalnie pracują i płacą podatki powinni być traktowani na równi z pracownikami angielskimi,jeżeli innych zastrzeżeń w umowie o pracę nie mieli.
      Wszystkie ustawowe świadczenia socjalne im się zwyczajnie należą,chyba że w umowie o pracę są stosowne zastrzeżenia.
      To tyle i tylko tyle.
      Bierz się się za temat który jak widać ciebie przerasta a świadczy o tym twoja argumentacja.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    9. Bierzesz się się za temat....oczywiście.

      Usuń
    10. A Ty chyba nie przeczytałeś propozycji brytyjskich ministrów. Tu nie chodzi o żadne zapisy w "umowie o pracy".

      Czytaj: "Rząd chce pozbyć imigrantów m.in. dodatku mieszkaniowego tych, którzy po przyjeździe nie znajdą pracy i wystąpią o zasiłek dla bezrobotnych."

      Zasiłek dla kogoś, kto NIE pracował? Wybacz, to jak miał płacić podatki???

      Dalej: "Iain Duncan Smith "uznaje ich prawo do przyjazdu w poszukiwaniu zajęcia oraz - zgodnie z unijnym przepisem - do wystąpienia po 3 miesiącach o zasiłek dla bezrobotnych. Ale jeśli imigranci znajdą pracę, nie widzi podstaw, aby fundować im jeszcze mieszkanie"."

      Jak rozumiem uważasz, że należy fundować przyjezdnym mieszkanie? W takim razie różnimy się opinią. Pojęcia nie mam, czy takie same przywileje przysługują rdzennym Brytyjczykom, ale nawet jeśli, to sugestia, że każdemu przybyszowi należy się to samo, jest śmieszna.

      Usuń
    11. "A Ty chyba nie przeczytałeś propozycji brytyjskich ministrów."

      W przeciwieństwie do ciebie przeczytałem cały linkowany tekst oraz oraz inne o podobnej tematyce.

      Kira:
      W PEŁNI SIĘ ZGADZAM Z PROPOZYCJAMI PANA DAVIDA CAMERONA.Tu link.

      Z linkowanej strony:

      "Londyński dziennik "The Daily Mail" informuje o planowanych ograniczeniach w dostępie imigrantów z Unii Europejskiej do brytyjskich zasiłków i publikuje wypowiedzi konserwatywnych ministrów rządu Camerona: spraw wewnętrznych - Theresy May i ministra pracy - Iaina Duncana Smitha, którzy popierają plan drastycznego cięcia zasiłków dla imigrantów."

      Z dyskusji na innym forum:

      "Monikę oburza ta dyskusja: - Pracuję w Wielkiej Brytanii jako fryzjerka. Płacę ubezpieczenie, podatki i nie są to małe sumy. Ten zasiłek zwyczajnie mi się należy."

      Kira:
      "Nigdy nikogo nie potępiałam za korzystanie z tego, co mu się według prawa należy. Sama korzystałam i zamierzam korzystać z wszelkich możliwych zapomóg czy dotacji - o ile tylko będą zgodne z prawem."

      "W podobnym tonie zareagował na doniesienia prasowe ambasador RP w Londynie Witold Sobków. W liście do redakcji "The Telegraph" przypomniał też wnioski z raportu brytyjskiego Instytutu Badań Społecznych i Gospodarczych. Według niego imigranci z krajów Europy, głównie z Polski, przyczynili się do wzrostu gospodarczego Wielkiej Brytanii. Dzięki ich pracy PKB wzrósł o 0,38 proc. w latach 2004-09 - to dodatkowe 4,91 mld funtów w brytyjskiej kieszeni."

      Powtórzę ze swojego wcześniejszego komentarza:

      Polski rząd ma obowiązek bronić swoich obywateli.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    12. Ależ naturalnie, że korzystanie z zasiłków przez osoby pracujące jest OK. Czy ja pisałam kiedyś coś innego? Odniosłam się do tego konkretnego artykułu, drogi Mędrku. :)

      Usuń
  6. Chodzi o to, żeby - jak wcześniej - zasiłki nie były przyznawane od już. Za moich emigracyjnych czasów trzeba było przepracować 12 miesięcy, aby kwalifikować się do zasiłku, o czym zresztą na blogu niedawno pisałam, podejmując temat emigracyjny.

    Inna sprawa, że zasiłki są obcinane nie tylko imigrantom, nowy Personal Independence Payment juz stwarza problemy szczególnie dla osób niepełnosprawnych, a przykrywka, która reguluje maksymalną wysokość zasiłków jakie mozna otrzymać - zdecydowanie utrudnia życie SZCZEGÓLNIE samotnym matkom.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach zapomniałabym, przy okazji Cameron ma zamiar zlikwidować dostęp do bezpłatnej, publicznej służby zdrowia - oczywiście dla imigrantów :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za poszerzenie mojej wiedzy. :)

      Usuń
  8. od zawsze uważałem, że powodem islamskiego zalewu Europy nie są żadne "pedały" czy inne strachy, którym kołtuneria straszy ludzi, tylko właśnie socjal, rozdawany na lewo i prawo każdemu kto wyciągnie łapę... dlatego angielską inicjatywę uważam za sensowną, nawet jeśli uderzy to w niektórych Polaków /którzy zresztą nie są głównymi beneficjentami/... rzecz jasna z grubsza, bo przysłowiowy "diabeł" tkwi w detalach, łatwo tu wylać dziecko z kąpielą i temat spieprzyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polacy biorą z tego socjalu statystycznie mniej niż Anglicy. W ogóle w nich nie uderzy.
      Na przeciwnym biegunie są państwa, które rozdają socjal wyłącznie krewnym i znajomym królika, tudzież rozmaitym mętom, zabierając ubezpieczenie opiekunom osób niepełnosprawnych ( = pchając je w łapki opieki społecznej). Zupełnie jak pewne państwo w Europie Środkowej...
      Antydogmatyk

      Usuń
  9. Nie widzę problemu - to wewnętrzna sprawa Brytyjczyków, komu chcą dawać zasiłki, a komu nie. Faktem jest, że rzesze ludzi z różnych stron świata przyjeżdżają do nich tylko po to żeby wykombinować, jak dostać zasiłek, samemu nic z siebie nie dając. Nie wydaje mi się żeby Anglicy mieli obowiązek obowiązek utrzymywania bezrobotnych i ich rodzin z całego świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwukrotnie zdradzili Polskę, to niech nas teraz utrzymują. A program proponowany przez Camerona powinniśmy wdrożyć, ale w Polsce.

      Usuń
  10. Nie tylko sie zgadzam z Panem Cameronem ale jeszcze mowie: "Idz na calosc!" A zabrac w pierony zasilki tym WSZYSTKIM darmozjadom a wszystkie urzedy zbieraczo-rozdzielcze zamknac - rozpedzajac tych urzednikow na cztery wiatry (oczywiscie po owczesnym zniesieniu panstwowych zasilkow dla bezrobotnych) a przepiekne budynki (wraz z wyposazeniem) wynajme. Nie tylko czysta oszczednosc ale i dochodu Krolewstwu bym przysporzyl!!

    Pytanie tylko, czy Pan Cameron bedzie taki odwazny...?!?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanowny Falco.
      Gotowy program dla Polski.
      Pytanie tylko,czy niemiłosiernie nami rządzący będą na tyle odważni?
      Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Pamiętacie, co się stało (Kleofas) po notce poświęconej Janowi Guzowi?
    Historia lubi się powtarzać, jednak tym razem wypadałoby spodziewać się ciekawych wydarzeń, bardzo pozytywnych, żeby nie napisać przyjaznych, kto wie, może nawet królewskich, które powinny pozwolić zapomnieć o traumatycznych przeżyciach z niedalekiej przeszłości. Trzymajmy kciuki za Kirę i Pana Camerona ( nie każ nam, Pan, długo czekać) :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...