07.01.2014

Podróże kształcą. Podobno.



Szczerze powiedziawszy, zamurowało mnie. Czegoś takiego nie napisał ani nie powiedział żaden znany mi konserwatysta, choćby nie wiem jak bardzo był ograniczony i/lub zakochany w Kościele. Tym bardziej dziwi mnie ta wypowiedź, która padła z ust nie otumanionej Radiem Maryja staruszki, lecz inteligentnego i oczytanego człowieka, do tego znanego i cenionego podróżnika, pisarza, dziennikarza i publicysty. Czy naprawdę ksiądz-pedofil czy też ksiądz prowadzący po pijaku są dla pana Cejrowskiego „równiejsi” od zwykłych kryminalistów??? Jeśli tak, to mogę to skomentować tylko gorzkim westchnieniem. Zawsze jest mi bardzo, bardzo przykro, kiedy ktoś okazuje się być niegodnym pozytywnych uczuć, które doń wcześniej żywiłam.

63 komentarze:

  1. Po prostu Pan Wojtek jest konsekwentny w swoich przekonaniach (i chce po prostu powrotu do praw KK wczesniej nabytych). Wyraznym sygnalem jest chec powrotu do "bizantyjskich" i "dworskich" (moim zdaniem) ceremonialow watykanskich...

    OdpowiedzUsuń
  2. W KK jakieś sankcje za pedofilie i jazdę po pijaku pewnie są. W razie czego KK dysponuje przecież sankcja dla wierzących najwyższą – POTĘPIENIEM.
    Pani oburza się na na jedna dość kontrowersyjna wypowiedź, czy powszechną w Polsce mentalność bronienia swoich: Kościół broni swoich pedofilii, artyści bronią swoich pedofilii, psychologowie bronią swoich pedofilii... wstawić dowolna grupę społeczną i dowolne przewinienie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro potępia się Sipowicza, to i Cejrowskiemu należy się krytyka.

      Usuń
  3. Mnie z jego strony absolutnie to nie dziwi.Oddzielam jego pasję podróżniczą ,swadę ,a jaką o niej opowiada od bezdennej ...hmmmm...dezynwoltury ? ...w pozostałych sprawach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On nie reprezentuje bezdennej dezynwoluty. Z niektorymi jego pogladami na temat panstwa , narodu ...zgodzilby sie niejeden liberal. On ma tak jak wszyscy....wybiera sobie takie rzeczy z tej calej puli idei, ktore wedlug niego stworzylyby ten swiat przyjazny, z jego punktu widzenia , w sumie "mu":)))

      Usuń
    2. Zastosowałam eufemizm na inna bezdenność

      Usuń
  4. A ja jestem ciekaw jego argumentacji. Bo - choć lubię się czasem bawić w adwokata diabła - to nie wyobrażam sobie bronienia takiej tezy. Ale też mam spory problem z traktowaniem tej wypowiedzi poważnie.
    A Cejrowskiego jako człowieka cenię - ma dużo większe jaja niż ci wszyscy "kontrowersyjni" artyści robiący krzyże z wibratorów.

    Pozdrawiam, yrk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się to w nim podoba. To prawdziwy nonkonformista.
      Z drugiej strony - do czasu...

      Usuń
    2. Nic mu realnie nie grozi za takie kłapanie ozorem, a tym artystom - już tak, przynajmniej w postaci uporczywego czepiania się przez sądy. Wychodzi na to, że jednak oni mają większe jaja;)
      Anty

      Usuń
  5. podobnie jak An-Ka uważam, że oceniając W.C. należy oddzielić dwie sprawy od siebie... wiedzę krajoznawczą, którą przekazuje w filmach /tudzież książkach, ale w książkach przemyca mnóstwo ideologii/ i jego poglądy /tudzież sposób ich prezentacji/... o ile to pierwsze cenię u niego i chętnie te filmy oglądam, to drugie jest dla mnie nie do przyjęcia... tu trzeba przyznać, że jednak, że swojej linii trzyma się konsekwentnie... swojego czasu otwarcie deklarował, że jest zwolennikiem państwa wyznaniowego /z "jedynym słusznym" wyznaniem, rzecz jasna/, co oznacza przywileje dla kleru... więc ta cytowana jego wypowiedź zbytnio mnie nie dziwi... natomiast chciałbym wiedzieć, czy gdyby /oby nie!/ jego hardcore'owa wersja obecnego państwa wyznaniowego w Polsce się spełniła, to czy byłby taki gieroj i wrócił tu po całości... znając obłudę katoli, mocno w to wątpię... a w ogóle to W.C. jest kawał kurwy, bo damski bokser i choć wcześniej wspomniałem o konieczności oddzielenia od siebie pewnych spraw, to podziwiając jego filmy muszę czasem walczyć z nożem w kieszeni, który mi się w niej otwiera...
    pozdrawiać :D...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WC damskim bokserem? O tym nie słyszałam, ale bym się nie zdziwiła Katole lubią bić zwłaszcza tych, których uderzyć najłatwiej.

      Usuń
    2. zapytaj o detale jego pierwszą kobitkę...

      Usuń
  6. Cejrowski sam kiedyś przyznał, że się "na teologii nie zna". Trudno, w gruncie rzeczy powiedzieć, o co mu w tym przypadku chodziło - a to dlatego, że taki stan rzeczy, wedle którego księża nie podlegają PRAWU państwowemu, jako żywo - nigdy i nigdzie w dziejach nie istniał!

    Natomiast owszem, w ramach społeczeństwa stanowego istniała ogólna zasada, wedle której "swoi sądzą swego". Jeśli spór toczył się między chłopami - rozsądzał ich chłopski sąd w osobie wójta i jego ławników. Jeśli między szlachtą - sprawa należała do szlacheckiego sądu. Jeśli między duchownymi - komptentny był sąd kościelny, który w takich razach mógł oczywiście liczyć także na pomoc świeckiej egzekutywy (czyli pachołków pana wojewody...) w wykonaniu takiego wyroku.

    Natomiast, oczywiście - WSZYSTKIE te sądy kierowały się prawem powszechnie obowiązującym (inna rzecz, że dawniej owe prawa mogły być bardzo różne, w zależności od miejsca). Jeśli jakaś rzecz nie była uregulowana prawem kościelnym, to i duchowny sąd, stosował prawo państwowe (a już od czasów Zygmunta Starego było przyjętą zasadą w Polsce, że w razie konfliktu przepisów, pierwszeństwo mają prawa państwowe - i, jeśli sąd kościelny wyda wyrok z nimi niezgodny, to się go nie wykonuje - i tyle...).

    Pozostałością po tym systemie był istniejący jeszcze przed wojną zapis konkordatu, zgodnie z którym władze państwowe respektują wyroki sądów kościelnych w sprawach dyscyplinarnych księży. I, jeśli na ten przykład duchowny nie zgadza się opuścić parafii, z której go biskup usunął, to po uzyskaniu ostatecznego wyroku w sądzie kościelnym, wyrok ten wykonuje policja.

    Jeśli TYLKO O TO chodzi - to nie widzę, co by tu było groźnego czy niezwykłego..? W Bawarii dalej tak jest - i jakoś nikt z tego powodu nie czuje się dyskryminowany...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem polega na tym, ze ....co zrobic w sytuacji kiedy chlop wejdzie w konflikt ze szlachcicem- pod jaki sad ich oddac?

      Jezeli duchowny wchodzi w konflikt z duchownym niech sadzi ich ich wlasne srodowisko. Trudniej tak postapic kiedy sprawa tyczy sie : duchowny kontra swiecki.

      Usuń
    2. Drogi Jacku!

      Gdyby tylko o to chodziło, to nie byłoby ŻADNEGO problemu. Ale omawiany delikwent miał zapewne na myśli coś zdecydowanie odmiennego. No chyba że ja nie rozumiem słowa "immunitet".

      Usuń
    3. @ Kira

      A Dyabli wiedzą, o co mu tak naprawdę chodziło - o cokolwiek bowiem chodziło, nie zdołał tego przekazać w sposób komunikatywny...

      @ Ania

      Ten problem został oczywiście w swoim czasie dostrzeżony i rozwiązany. Rozwiązania były różne. W spadku po tej różnorodności zostało nam do dziś tzw. "prawo prywatne międzynarodowe" - czyli zbiór reguł rozsądzających spory kompetencyjne między konkurencyjnymi jurysdykcjami...

      Usuń
    4. O, już miałem coś odpowiedzieć, a tu widzę, że pan Jacek zrobił to za mnie. I to bardziej kompetentnie.
      Swoją drogą, pan Jacek publikuje (choć rzadko) w "Najwyższym Czasie". Jego teksty są dosyć ciekawe. Polecam.
      @Ania
      Od tego właśnie są sądy państwowe.

      Swoją drogą to większość przestępstw, które są nimi w rozumieniu prawa państwowego, były nimi również w rozumieniu dawnego kościelnego (morderstwo, kradzież etc.). O tym traktuje też ciekawy tekst p.Jakuba Wozinskiego (z którym, nota bene, p.Jacek spierał się chyba kiedyś o chłopów czy coś takiego...), który niestety jest niedostępny na stronie "NCz!" (nczas.com). Zatytułowany był "Przwrócić prawo kanoniczne!". W nim to p.Wozinski postulował chyba to, o co chodzi p.Cejrowskiemu w tej wypowiedzi. I jak widać po tytule, taki stan (wg p.Wozinskiego przynajmniej) już kiedyś istniał.
      Co więcej: p.Wozunski nie jest konserwatystą tylko "anarchokapitalistą" czy "libertarianinem" czy jak tam to nazwać.

      Zapraszam: http://milkblog.cba.pl

      Usuń
    5. @ MP

      Kościół nie wsadza księży za kratki, robi to państwo. Cóż więc należy zmienić? Prawo karne obowiązuje wszystkich [z wyjątkiem bodajże (p)osłów].

      Usuń
    6. Teraz już nie, kiedyś wsadzał.
      Zresztą ja tam akurat w tej kwestii zdecydowanego zdania nie mam, więc nie będę się kłócił.
      Próbowałem tylko wytłumaczyć co p.Cejrowski mógł mieć na myśli.
      O ile to miał, bo faktycznie wypowiedź jest niejasna.
      Natomiast myślę że p.Cejrowski nie jest za bezkarnością księży. Ale te zmiany, o które mu być może chodzi, wymagałaby i zmian w samym Kościele i totalnego powrotu do dawnych czasów...
      Nie wiem czy to jest do tego stopnia realne.
      W każdym razie: jak tak będzie to protestować bardzo nie będę, jak nie to też. Są ważniejsze zmiany.

      Jakie? A to zapraszam wszystkich tu:
      http://milkblog.cba.pl

      Usuń
    7. Cejrowski uważa, że księży nie powinno obowiązywać prawo państwowe, co oznacza bezkarność. Jaki to ma sens?

      Usuń
    8. Ma jeżeli np. prawo państwowe prawie by się pokrywało z kościelnym...
      Zresztą jak słusznie napisał p.Jacek "Dyabli wiedzą o co mu tak naprawdę chodziło". I w ogóle podejrzewam że Cejrowskiemu chodziło raczej o przywrócenie tego co już kiedyś obowiązywało (w średniowieczu? to o czym pisze p. Jacek? co innego? nie wiem), niż o wprowadzanie jakichś rozwiązań, które byłyby "bardziej średniowieczne od średniowiecza":)
      W każdym razie nie będę bronił Cejrowskiego za wszelką cenę. Nikt nie jest w stanie do końca stwierdzić o co mu chodziło, więc dajmy temu spokój na razie. Może wkrótce się doprecyzuje i rozwieje nasze wątpliwości?

      Usuń
    9. Jakby prawo państwowe pokrywało się z kościelnym, to nie byłoby mowy o IMMUNITECIE, który jest równoznaczny z możliwością uchylania się od odpowiedzialności karnej (patrz: posłowie).

      Usuń
  7. A ja powiem szczerze, ze mi to zwisa kto bedzie sadzil kiedza pedofila. Czy panstwo czy kosciol...oby tylko kara i srodki postepowania wobec niego byly odpowiednie. Niech to zrobi kosciol, ale niech sie nie rozczula nad biedakiem....skoro maja klasztory odosobnienia dla uzaleznionych kaplanow i takich tam przeorow, ze mucha nie siada, wiec niech zrobia cos takiego i dla ksiezy pedofilow. I w srodowisku ksiezy mozna znalezc takich, ktorzy pomimo milosci blizniego oddziela te dwie sprawy, czyli: koniecznosc poniesienia kary przez pedofila, a milosc blizniego:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy wiemy, jak Kościół "karał" swoich podwładnych podejrzanych o pedofilię...

      Usuń
    2. no dlatego mowie, ze niech to zrobi nawet i kosciol, ale niech ukarze,a nie sie rozczula i stoi i czeka, ze Duch SW sam to zalatwi.

      Usuń
  8. "Szczerze powiedziawszy, zamurowało mnie."

    Witaj Kira.
    Każdy mur da się "odmurować"?
    Szczerze pisząc,nie bardzo rozumiem w czym problem?
    Pretensje do żyrafy,że ma za długą szyję?
    Cejrowski jest konsekwentny w swoich poglądach.Jako katolik uważa,że skoro jest rozdział Kościoła od Państwa,to jest.Ze wszelkimi konsekwencjami.
    To,że patologia zżera instytucje kościelne i państwowe nie ma nic do rzeczy.Patologie należy usuwać.
    A tak na marginesie.Masz całkowite zaufanie do sądów państwowych w Polsce,że aż cię "zamurowała" wywiedź W.C.?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie, bo wystarczy aby pani /pan sedzia mial sentyment do kosciola, albo byl jego szczerym wiernym i .... co to w sumie za roznica, czy trafi sie pod sad koscielny, czy swiecki w takim przypadku:)) A sprawiedliwosc? To moze w wydaniu Kargula, co to dwa granaty brak ze soba do sadu (P):)) Bo sad , sadem a sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie:)))

      Usuń
    2. Drogi Mędrku, księża są obywatelami Polski, nie Watykanu. A nawet w tym drugim przypadku nie mogliby swobodnie łamać naszego prawa.

      Pretensji nie mam, po prostu OSĄDZAM.

      Nie ufam świeckim sądom, ale Kościołowi ufam jeszcze mniej. Żadna inna korporacja nie chroniła tak swoich podwładnych, przenosząc pedofila czy innego bydlaka z jednej placówki do drugiej.



      @ Ania

      Lekarstwem na dżumę nie może być zakażenie chorego cholerą!

      Usuń
    3. To,że ktoś jest księdzem nie zmienia faktu,ze jest też obywatelem danego kraju i jako taki ma identyczne jak wszyscy inni tego kraju obywatele prawa i obowiązki.Ergo-za czyny sklasyfikowane jak przestępstwa czy wykroczenia musi być karany zgodnie az prawodawstwem danego kraju

      Usuń
    4. @anodakatoda
      Tu masz więcej.Moim zdaniem propozycja Cejrowskiego nie przejdzie.Co nie znaczy,że zmieniłem zdanie o stanie polskiego "wymiaru sprawiedliwości".

      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14796685,Prof__Filar_o_karaniu_za_czyny_pedofilne__Ksiadz_jest.html

      Usuń
    5. Cóż,sądzę,że nikt normalny nawet nie pochyli się przez moment nad propozycją Cejrowskiego,o przejściu to nawet nie ma co dywagować.Rozmowa jest zresztą nie o zagorżeniu tym światłym projektem ,ale nad stanem tego pana

      Usuń
  9. @Ania.

    "Dokladnie, bo wystarczy aby pani /pan sedzia mial sentyment do kosciola, albo byl jego szczerym wiernym i....

    także prokurator,policjant,urzędnik skarbowy,nauczyciel,murarz,piekarz,itd.,itd.
    A tak na marginesie.Sądy nie są od sprawiedliwości tylko egzekucji obowiązującego prawa.Chcesz sprawiedliwości,to zadbaj o sprawiedliwe prawo.

    OdpowiedzUsuń
  10. @Kira.
    Zgadzam się z Cejrowskim co do zasady.Jak ten problem szczegółowo rozwiązać to dyskusji między państwem polskim a Watykanem.
    Immunitet nie chroni nikogo bezwzględnie.Może być uchylony.
    Praktyka udowadnia że obecny system tzw."sprawiedliwości"jest w przypadku pedalstwa ( i nie tylko) mało skuteczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być:
      w przypadku pedofilstwa,oczywiście.

      Usuń
    2. @ Mędrek

      W normalnym kraju za popełnienie przestępstwa otrzymuje się jakąś karę - niezależnie od tego, kim się jest. Cejrowski uważa, że księża to inny rodzaj obywateli. Myli się.

      Usuń
    3. Nie myli się.To jest inny rodzaj obywateli.

      Usuń
    4. Czyli mają być inaczej traktowani przez państwo? Absurd! Co innego, gdyby prawo kanoniczne nakładało na nich d o d a t k o w e kary - to byłoby logiczne. Jeśli jednak mieliby zostać wyjęci spod prawa obowiązującego wszystkich pozostałych obywateli, to do czego by to doprowadziło?

      Usuń
    5. "Jeśli jednak mieliby zostać wyjęci spod prawa obowiązującego wszystkich pozostałych obywateli"

      Jak to rozumiesz?
      Czy przykładowo poseł(czasem zwykły osioł)zasłania się immunitetem,to jest ok?

      Usuń
    6. Kochany Mędrku, tłumaczę jak krowie na miedzy: NIE!

      Usuń
    7. Pominę temat immunitetów,bo się zgadzam.Księża...Konstytucja zdaje się nie kategoryzuje obywateli ,n'est-ce pas ? .
      Wrócę do immunitetu ,ale sędziowskiego,z posłami nie miewam (na szczęście ) do czynienia.Spotykam ci ja na pewnej imprezie koleżankę ,która jest sędzią w sadzie wojewódzkim,gwarzymy sobie,odbieramy płaszcze,ja "gdzie zaparkowałaś ? " .Ona "a nie,mąż po mnie przyjedzie,ja nie jeżdżę".Ja "czemu? " (razem robiłyśmy milion lat temu prawo jazdy".Ona "wiesz,ja mam swiadomość,że jestem bardzo złym kierowcą a w razie jakiegoś wypadku to dla mnie straszne komplikacje zawodowe".Nie było czasu na rozwinięcie tematu,ale daje to do myślenia...

      Usuń
    8. Apartheid też nie dawał przywilejów bezwzględnie wszystkim. Tylko wybranym.
      Apartheid polegał na nadawaniu części obywateli specjalnych praw. Propozycja Cejrowskiego polega dokładnie na tym samym.
      Antydogmatyk

      Usuń
  11. Nie ma, co sobie zawracać głowy tym oszołomem Cejrowskim. Są choroby nieuleczalne nie zależnie od tego, jakie kto ma papiery i co w życiu zobaczył. Szkoda na to czasu.

    Rzeczywiście jest tak, że ludzie, media oddzielają jego idiotyzmy religijne od jego podróży.Facet podobno należy, jako jedyny Polak do Królewskiego Towarzystwa geograficznego w Wielkiej Brytanii i to Polakom imponuje stąd to rozdwojenie medialne Cejrowskiego.
    Cejrowski dużo widział na tej planecie, więc dziwią jego poglądy i brak dystansu do świata Po prostu ocipiał z powodu nadmiaru wrażeń. ;-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem,czy on "ocipiał" czy tak ma z natury (jego sposób narracji ,gestykulacji itd. sugeruje pewien typ osobowości),ale na pewno poszedł w kierunku celebrytyzmu.A celebrytom,nawet najmarniejszym,wydaje się ,że mają prawo(no-niby mają ) zabierać głos na każdy temat i że czynią to mądrze.Zero skromności,zero pokory w stosunku do własnych ograniczeń,ogrom nadęcia i zadęcia.Ot,syndrom czasów....Porownywac go z wielkimi podróżnikami sprzed lat.

      Usuń
    2. Jedni nazwą to pychą, inni - poczuciem własnej wartości. :)

      Usuń
  12. "Zawsze jest mi bardzo, bardzo przykro, kiedy ktoś okazuje się być niegodnym pozytywnych uczuć, które doń wcześniej żywiłam.'

    Droga Kiro.
    Nie spiesz się z osądzaniem.Tu masz na pokrzepienie.
    Możesz na spokojnie porównać niektóre wpisy na swoim blogu.To co kiedyś szokowało,dzisiaj jest normą.
    Kto tu jest oszołom?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sorki.

      http://www.youtube.com/watch?v=3zcAz2g8w48

      Usuń
    2. Uważam, że pan C. chrzani od rzeczy. Dlaczego nie powinnam osądzać?

      Usuń
    3. Możesz.
      Napisałem o pospiechu,ale mogłem się pomylić.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Gminy żydowskie miały swoje sądownictwo, muzułmanie walczą o uzyskanie lub już uzyskali w swoich społecznościach prawo do stosowania szariatu. Wojtek Cejrowski jest po prostu konsekwentny i domaga się takiego prawa dla katolików. Są jednak różne nurty wśród katolików. Szanuję Cejrowskiego jako podróżnika i antropologa, ale jego poglądy religijne są dla mnie bardziej bliskie islamu. Na przykład jego rażąca nienawiść do buddyzmu i klepanie posągu Buddy po głowie, jak nikt nie widzi. Papież Jan Paweł II szanował inne religie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to mi się w Janie Pawle II podobało. Gdyż - w przeciwieństwie do buraków ćwikłowych domagających się szacunku dla własnych guseł, lecz nie okazujących go cudzym - zachowywał się jak człowiek na poziomie.

      Usuń
    2. Cóż,niektórzy są bardziej papiescy od papieża :))

      Usuń
  14. "klepanie posągu Buddy po głowie, jak nikt nie widzi."

    A jak widzą to głaska.Taki to skubaniec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. drobny cwaniaczek po prostu.W tym przypadku pasja,inteligencja nie idą w parze z etyką.

      Usuń
  15. Nie przywiązywałbym do tej wypowiedzi W.C. nadmiernej wagi. Słuchając go odnoszę wrażenie, że on celowo prowokuje i sam nie wierzy w to, co mówi. Lubi po prostu, aby wokół niego było głośno, wtedy czuje się prawdziwą gwiazdą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celebryctwo to choroba naszych czasów.

      Usuń
    2. Masz niestety rację.Parcie na szkło manieruje.
      Ale ja go pamiętam z WC kwadrans.Na tamte czasy to był jeden z nielicznych programów wart oglądania.Stąd ten sentyment.
      Pozdrawiam.
      Ps.
      Feministkom polecam wywiad z panią sędzią.

      http://www.youtube.com/watch?v=-YeALc83IYs

      Usuń
    3. Oglądałam ten wywiad jakiś czas temu (nie pamiętam, czy w TV czy na kompie). Uważam, że strach przed rozwodowymi przejściami odstrasza wielu ludzi od małżeństwa.

      Usuń
    4. Po co brać ślub skoro przewiduje się rozwód?Gdzie tu logika?

      Usuń
    5. A po co wyruszać w podróż, skoro się przewiduje katastrofę? Zgaduj-zgadula...

      Usuń
    6. Miałem na myśli zimną kalkulację.
      Z podróżą analogicznie.Przykładowo do Syrii wycieczki teraz nie polecam.

      Usuń
    7. Trzeba być przezornym. Jak "wężowie". ;)

      Usuń
  16. Jeśli dalej pójdziemy tą ścieżką to okaże się, że niedługo prawnicy i sądy nie będą potrzebne. Lekarze będą sądzić lekarzy, policjanci policjantów a sędziowie sędziów i nikomu się właściwie krzywda nie stanie. Spory pomiędzy grupami zawodowymi rozstrzygać będą jakieś międzyresortowe kolegia. Żartowałem. Ale tak naprawdę i tak niewielu z nas jest usatysfakcjonowanych wyrokami i pracą sądów, więc i tak o porozumienie trudno. A pana WC kiedyś też bardziej ceniłem. Za mało go teraz w tv czy co, że musi tak gadać?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...