02.03.2014

Lubeliada


Nie dziwię się tym, którzy nie mają zbyt dobrego zdania o Lublinie.

















Tak, to wszystko prawda. Rzuca się w oczy dziadowskie centrum, brak miejsc parkingowych, znikoma ilość toalet publicznych i droga komunikacja publiczna (2,80 zł za tzw. bilet normalny). Ulice są brudne, chodniki popękane, a sklepy ubogo wyposażone.

Ale mimo wszystko kocham to miasto. Nie tylko dlatego, że jest moje. ;) Ma w sobie dużo uroku, ale potrzeba czasu, żeby go dostrzec. Są tutaj lasy, parki, rzekę, strumyki, pola, wąwozy. Ciekawe uliczki, knajpki, sklepiki. Urządza się dużo imprez, zabaw, festynów i koncertów. Poza tym Lublin się modernizuje: Starówka jest sukcesywnie odnawiana, powstają nowe osiedla z ładnymi blokami, na przystankach pojawiają się toalety (płatne, ale dobre i to), remontuje się drogi, dobudowuje obwodnice.

Innymi słowy, nie jest tak źle. :)



28 komentarzy:

  1. Mam tak samo jak Ty... :)02.03.2014, 22:21

    http://www.youtube.com/watch?v=B_P61M36bkY

    OdpowiedzUsuń
  2. A cóż ja mam rzec? Mieszkając w mieście, w którym przez 20 lat ubyło 100 tysięcy mieszkańców, miejsc parkingowych jest chyba jeszcze mniej niż u Ciebie, a wielkie śródmieście straszy setkami (dosłownie) walących się kamienic i pijaczkami? Za to wybudowano w nim największe centrum zakupowe w Polsce i może za parę lat powstanie wreszcie dworzec z prawdziwego zdarzenia zamiast parodii oraz tzw. "nowe centrum miasta" (obecnie widmo)?
    Parę niezłych teatrów i sporo dobrych knajp zdaje się dość wątpliwym pocieszeniem.
    Anty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w jakim mieście mieszkasz? Pewnie pisałeś, ale ja mam krótką pamięć. :)

      Kina, teatry, knajpy, galerie sztuki, muzea, centra handlowe - to wszystko znajdziesz chyba w każdym większym mieście. Nie sama zatem obecność takich przybytków jest miarą rozwoju miasta, ale ich jakość.

      W Lublinie wybudowano w zeszłym roku Multikino. Drogie jak cholera, tak więc żadna to konkurencja dla Cinema City w "Plazie". Nie orientuję się zbyt dobrze, ale wydaje mi się, że oprócz nich mamy już tylko "Bajkę", która straszy niewygodnymi fotelami i niskim komfortem oglądania (nie wiem, czy to z ekranem czy z rzutnikiem jest coś nie tak). Ciekawostką jest, że inne kina zbankrutowały, łącznie z "Kosmosem", będącym swego czasu Mekką kinomanów. Także i ja tam chodziłam jako dziecko - z rodzicami lub z klasą. Ech, łezka się w oku kręci... :(

      Gdybyś wysiadł na dworcu w Lublinie, pomyślałbyś, że przez przypadek trafiłeś na wieś. :)

      Usuń
    2. Witaj Kiro.
      Dworca nie mamy,ale moja wieś się rozbudowuje.Przybylo100% mieszkańców.Nowy Kościół,dwie Kapliczki,gaz,woda,kanalizacja,drogi wyasfaltowane,chodniki,nowe oświetlenie.Powstają małe zakłady,są dwa prywatne pensjonaty,itp.
      Coraz mniej przypomina wiochę.
      Ale żeby za dobrze nie było,zwiększył się ruch na drogach.Nie zrobiono garbów i niektórzy jeżdżą jak szaleńcy,a policja to olewa.
      Rozjechali mi już dwa kotki.Jeden był taki ładny jak twój Rudzielec.Namierzyłem gamonia i chociaż mściwy nie jestem,to tego kotka mu nie odpuszczę,
      Zastanawiam się tylko,co tu wykombinować.Na początek to chyba deska z gwoździami....
      Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Drogi są pełne nieuważnych i/lub samolubnych ćwoków. :(

      Usuń
    4. Anty-czyżbyś był moim krajanem ? wiesz,mnie najbardziej boli,ze to jest miasto,ktore architektonicznie ma niesamowity potencjał,jest takie inne...cudnej urody kamienice przykryte warstwa brudu,ohdyne wrzaskliwe reklamy .Czasem jeżdżę po jakichś nietypowych dla swojego codziennego dnia miejscach i odkrywam ciągle coś na nowo -to w biały dzień.A w nocy zaułki jak z jakiejś kryminalnej powieści w Anglii

      Usuń
    5. Mędrku-też nie ,żebym była mściwa,ale kotków żal.Sąsiedzi kiedyś takiemu ćwokowi zimą wysypali wieczorem na dach auta pszenicę,ktora przymarzła,Ptaki dokończyły dzieła.NIKT go nie żałował i NIKT nie był oburzony

      Usuń
    6. @ An-Ka

      Pomysłowi ci sąsiedzi. :)

      Usuń
    7. Bałuty i Chojny naród spokojny,jak mawiają w moim miescie,Bałuty,nota bene,to dzielnica założona w w XVIII wieku dla byłych więźniów i prostytutek.Trochę z tego klimatu czasem się odzywa

      Usuń
    8. Witaj An-Ka.
      Z tą pszenicą to doby pomysł.Szkoda ze zima mija,bo furę ma wypasioną.
      Potwierdza się zasada,że im lepsza fura,tym niej mózgu.
      Ale sobie pomysł przyswoiłem i poczekam do zimy.
      Ten kotek był ładniejszy i mądrzejszy od tego gamonia,więc...
      Jak się nie uspokoi,to ma pozamiatane.....

      Usuń
    9. Bałuty nie są jednorodne. Stara część rzeczywiście zamieszkana przez, hmm, specyficznych tubylców, północ to jednak "insza inszość". Pozdrawiam krajankę;)
      Łódź ma "trochę" pod górkę z powodu bliskości stolicy - to truizm nie do przezwyciężenia.
      Potencjał wielki, pozostaje wciąż tylko potencjałem.
      Może coś drgnie?
      Anty

      Usuń
    10. Anty-no,jasne,z tymi Bałutami,właściwie pozostały już tylko enklawy (i chwała ! ) -Limanka,Wojska Polskiego

      Usuń
  3. Pewnie chodzi o miasto, które szczyci się najdłuższą ulicą handlową w Europie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opis przedstawiony przez Aty pasuje tylko do miasta Uć.

      Usuń
    2. Zdecydowanie.A to miasto ma taki potencjał i nikt go nie potrafi wydobyc

      Usuń
    3. Na obrazkach w internecie dworzec w Lublinie prezentuje się nieźle.

      Łodź mogłaby być małym Paryżem, to widać gołym okiem.

      Usuń
    4. Wnuczku- kompletnie nie te klimaty:)) ale naprawdę ma ogromny potencjał,szwankuja dwie kwestie-ludzie (to plebejskie miasto w tym złym tego słowa znaczeniu ) bez pomysłu i pieniądze.Jak się idzie przez starą Lódż-widzi się tylko to,że jest szara,brudna,odrapana.Jak się zada sobie trochę trudu i przyjrzy jej nie w calosci ,ale poszczególnym fragmentom-widać autentyczne perełki czy wręcz perły.Problem w tym,jak zrobić naszyjnik....

      Usuń
    5. Łodź jest genialnie piękna, kamienice są trochę zaniedbane, ale dawna świetność gdzieś tam w nich drzemie, poza tym śródmieście jest przyjazne dla człowieka, to przejrzysty układ ulic sprawia, że np. łatwo się jeździ po Łodzi nawet bez GPS-u.

      Usuń
  4. czyli, jak miasteczko Lutyń z Wielkiego Szu: "a co tu można robić? karty, dupy i gorzała, to wszystko"?...
    ale o ile dobrze pamiętam, to kiedyś opisywałaś jakąś fajną imprezkę, "Dni Lublina", czy coś w tym guście... wyglądało to sympatycznie, optymistycznie... czy była to tylko ta jedna jedyna jaskółka, która jak mawia przysłowie, wiosny jeszcze nie czyni?...
    pozdrawiać jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Link do opisu owej "imprezki" znajduje się pod słowem "moje". :)

      Usuń
  5. Nigdy nie byłam w Lublinie, jednak od znajomych słyszałam to i owo o tym mieście. Niestety, nie są to pochlebne opinie i tu wcale nie chodzi mi o infrastrukturę tego miasta. Ich zdaniem istnieje tam silnie zakorzeniony rasizm, brak zrozumienia (a nawet zgody), do wyrażania ludzkiej indywidualności. Czy tak naprawdę jest? Nie wiem, nie byłam, nie mieszkałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rasizmie pisałam we wpisie pt. "A w Lublinie...". Może im dalej na wschód, tym większa dzicz? Ale myślę, że ludzie są różni - jak wszędzie zresztą. Musiałabym mieć jednak bardzo wielu znajomych i to z różnych dzielnic, żeby móc właściwie ocenić swoich ziomali.

      Usuń
  6. Te pozorne niedoróbki będą doskonałymi zasadzkami w przypadku ataku bojowników zza wschodniej granicy. A rasizmu żadnego w Lublinie nie ma. Byłem tam i nikt mnie nie atakował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym Cię nie znała, to bym się oburzyła... :)

      Usuń
  7. Zrobiła się Lubeliada łódzka:)
    Przyznam się, że linii Wisły nie przekroczyłem, więc Lublina nie odwiedzałem.
    Słyszałem, że jest to piękne, duże miasto, a jednocześnie duży ośrodek akademicki. Z taką opinia spotkałem się na początku lat 80-ych i podejrzewam, że nadal tak jest, jak opowiedział mój znajomy z dawnego woj.lubelskiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze, że wspomnieliście o Łodzi. Takie dygresje są przeze mnie zawsze mile widziane. :)

      Usuń
    2. Byłam w Lublinie dwa razy,straszne lata temu.Podobalo mi się ! Może nie odebrałam tego jako wielkie miasto:)),ale naprawdę mi się podobalo.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...