27.05.2014

Eurowybory, psia mać...


Ostatnia niedziela upłynęła mi nad wyraz spokojnie. Jak zwykle zresztą. Aczkolwiek mniej więcej o wpół do ósmej wieczorem zaczął mnie kusić diabeł. „Idź na wybory, a co tam!” – podszeptywał. – „Zaznacz kogoś z partii Mikusia. Przecież lubisz tego wariata”.

Zacisnęłam zęby i oparłam się pokusie. Na szczęście w sukurs przyszło mi wrodzone lenistwo. Z pewnością bowiem przyjemniej było leżeć bezładnie na łóżku niż lecieć z wywieszonym ozorem do pobliskiego przedszkola, w którym mieści się lokal wyborczy dla mieszkańców naszego osiedla (no chyba, że coś się od ostatniego razu zmieniło i został przeniesiony gdzie indziej, ale wątpię).

Niestety, nie miałam na kogo głosować. Ostatnio Mikuś bardzo zmalał w moich oczach. Zniosę dziwaka, egocentryka, autystyka; durnia czy wręcz szkodnika – raczej nie. Na PO nie zagłosuję już nigdy. Rządzili wystarczająco długo i gówno się w tym kraju zmieniło. No chyba, że na gorsze. PiS? Nie, jeszcze nie. Narodowcy i Palimorda odpadają z definicji.

Tak więc zostałam w domu z błogim poczuciem, że nie przykładam ręki do tego żałosnego wyścigu po sute diety i apanaże.




Jak widać Mikuś i tak się załapał. :)

18 komentarzy:

  1. Mikuś załapał się, bo się pofatygowałem. Skróciłem pobyt w uzdrowisku, żeby zagłosować w naszej szkole wiejskiej.
    To co u nas dojrzało, to element procesu zachodzącego w innych krajach UE. Może uda się powstrzymać samobójczy proces transformacji tego biurokratycznego molocha, który ma w pośladkach wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałem zamiar popełnić sarkastyczny post pt "wyeksportuj Korwina" ale nie miałem już czasu ani siły.


    Kurna Maciek

    OdpowiedzUsuń
  3. A więc dali Ci do wyboru pomyje i ścieki. A potem powiedzieli, że nie masz prawa narzekać, bo nie wypiłaś ani jednego, ani drugiego.
    Bo przecież chyba nie masz fanaberii żeby zjeść zwykłą zupę?
    Anty

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba temat się zgrał....Ja,przyznam,jestem polityka,politykami,politykierami bardzo zmęczona.A jeszcze bardziej głupawymi celebrytami,ktorzy nagle zaczęli sobie roić,że z racji tego,że potrafią mniej lub bardziej udolnie zawyć jakąś piosenką,zająć któreś tam miejsce na jakichś igrzyskach itp. to się stają wyrocznią polityczną.Każdyy obywatel ma prawo mieć zdanie,jednak znaj proporcjum mocium panie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szacunek zdobyć trudno. Ale już utracić go można szalenie łatwo. Pchający się do polityki celebryci ponoszą zazwyczaj sromotną porażkę. I bardzo dobrze.

      Usuń
  5. A ja szczególnie ucieszyłem się ze sromotnej porażki Palibuca z tą jego bandą zboczeńców, kryminalistów i dziwadeł. O dziwo, pomimo tego, że Kwach ani razu w czasie kampanii się publicznie nie najebał, to i tak jego wsparcie okazało się tyle warte co jego wykształcenie, czy prawdomówność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też to nie martwi.Tyle,że się zastanawiam jak może inteligentny (bo jest inteligentny ) człowiek nie widzieć różnicy między obroną praw owych -jak to określasz -"dziwadeł" a nachalnym epatowaniem nimi ......

      Usuń
    2. Inteligentny to on jest, faktycznie. Ale Hitler też był podobno inteligentny. Problemem jest brak MĄDROŚCI.

      Usuń
    3. Ano...trafiłaś w sedno

      Usuń
    4. @An-Ka,

      Nie słyszałem aby dla tych dziwadeł funkcjonował jakiś odrębny uboższy system prawny. O ile wiem, to cieszą się dokładnie takimi samymi prawami jak cała reszta społeczeństwa. Walka jaką toczy Paligłup, to walka o specjalne przywileje dla owych dziwadeł, czyli próba postawienia wąskiej grupki ponad ogółem. To już przerabiał wspomniany Hitler - jak wiemy, on też chciał postawić jedną grupę ludzi ponad resztą - niezbyt to wyszło, ale bimbrownik z Biłgoraju stosuje dokładnie tą samą szarlatańską doktrynę polityczną, choć odzianą w nieco inne fatałaszki.
      A tak na marginesie, to inteligencja Paligłupa jest na tyle machiavellistyczna, że tych Biedroniów, Grodzkich vel Bęgowskich traktuje całkowicie instrumentalnie, niejako na zasadzie przedmiotu, który służy do wykonania określonej pracy. Nie wierzę w jego szczerą troską o ich los. Najlepiej zresztą objawiło się to w czasie protestu rodziców niepełnosprawnych dzieci w sejmie, kiedy opierdalał swoich posłów, iż nie wykorzystali tego politycznie i twierdził, że na tym to całą kampanię do wyborów można oprzeć - czy nie jest to wyjątkowo cyniczny gad? Zresztą sami ludzie go najlepiej przy urnach ocenili.

      Usuń
    5. Prawa mają i powinni mieć dokładnie te same jak każdy obywatel.Czy jednak w stosunku do JAKICHKOLWIEK dziwadeł w naszym uroczym społeczeństwie te prawa tak samo działają jak w stosunku do "szarego obywatela " ? Wątpię.PS.też nie wierzę w ową szczerość,ale dotyczy to każdego polityka w różnhym stopniu

      Usuń
    6. @ TF

      Ależ masz zupełną rację, że ten penis złamany jest - nawet jak na polityka - wyjątkowo odrażającym indywiduum. To, co mówił o potencjalnym wykorzystaniu protestu nieszczęsnych ludzi, którzy ledwo wiążą koniec z końcem wychowując kalekie dzieci, najdobitniej świadczy o jego popieprzonej mentalności.

      A może po prostu ten homo ledwo sapiens mówi to, co inni politycy - równie ohydni, lecz o wiele mniej odważni - zaledwie sobie myślą? Przeraża mnie to... :/

      Usuń
  6. Kiro, przyznałbym Ci rację, gdyby brak naszego udziału rzeczywiście oznaczał, że oni tych posadek w Brukseli nie dostaną. Ale w tym właśnie sęk, że dostaną określoną ilość mandatów, tyle tylko, że rozdzielone one zostaną pomiędzy inne osoby, niż miałoy to miejsce w przypadku naszego udziału w wyborach. Innymi słowy tak czy siak żłób dorwie się do koryta, tylko istnieje większe prawdopodobieństwo, ze ten żłób nam się nie spodoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja nie miałam ŻADNEGO wyboru!

      Usuń
  7. Witaj Kira.
    Co prawda,głosowanie do Eurokołchozu jest praktycznie sponsoringiem wskazanej osoby,więc takie glosowanie sprowadza się do wyboru,na kogo zgadzamy się płacić.

    "Jak widać Mikuś i tak się załapał"

    Między innymi dlatego,że tacy jak ty nie poszli na wybory.
    Ale z tego samego powodu nie załapał się także Poligłupek ze swoją menażerią.
    Więc nie ma tego złego,coby na dobre nie wyszło.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Między innymi??? A na kogóż innego mogłabym zagłosować, gdybym jednak musiała iść do urny? :) Jak napisałam Nitagerowi: nie miałam wyboru.

      Usuń
  8. a mnie jakoś najbardziej usatysfakcjonowała porażka Kurskiego. Ilość, wielkość, rozmach i miejsca rozmieszczenia plakatów i reklam wyborczych tegoż pana a także zaangażowanie, zapewne również finansowe, nie przyniosły spodziewanego sukcesu. Czytaj: czteroletniej synekury. Może jego drogowe wykroczenia tu zaważyły? No i na Kaliszu naród też się poznał a może tylko dołączył do niewłaściwej ekipy. Ale cóż, u Millera też ilość miejsc mocno ograniczona.....
    Nie brałem w tym konkursie udziału i nie żałuję, choć podobno większość(niegłosująca) nie ma racji....

    OdpowiedzUsuń
  9. Och,mnie Ziobro jeszcze bardziej niż Kurski ucieszył

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...