18.05.2014

Poznasz głupiego po mowie jego



No tak, w końcu zwierzęta to takie bezmyślne „żywe maszynki”. Tylko osoby poszkodowane na umyśle mogłyby się łudzić, że poszczególne osobniki jednego gatunku różnią się od siebie czymś więcej niż cechami fizycznymi.

A ja, naiwna, myślałam, że tacy ludzie już dawno wymarli...

57 komentarzy:

  1. Pomijając Twoje przesłanie,to autor tego tekstu sam sobie przeczy.Pisząc o "głupiej kaczce,czy gęsi" .....Ale nie bądźmy zbyt surowi,nie wszyscy muszą myśleć.Niektorzy a prawa do tego wyboru korzystają,jak widać,w pełni.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tam nie wiem, ale wlasnie nabylismy dwa nowe kroliki. te nowe sa calkiem inne, niz te pierwsze. Uzyje okreslenia, ze charakterologicznie sa inne. Zywsze, bardziej rozrabiaja, ciagle czegos szukaja...kopia bez opamietania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.ekumenizm.pl/article.php?story=2004100514273929&query=zwierz%EAt%2A+zwierz%B1t+zwierz%EA+zwierzak%2A+zwierzyn%2A+zwierzy%F1c%2A+%7Ezwierz%2A


      http://www.ekumenizm.pl/article.php?story=20050912003624476&query=zwierzeta

      Usuń
  3. W sumie pojawił się bardzo ciekawy temat, aczkolwiek szkoda, że pojawił się w wyniku grillowania opressora. Niemniej jednak warto by się nad tym chwilę pochylić.
    " Najpierw zapytajmy się, co to jest dusza? Dusza, jest to słowo używane w dość różnym sensie tak w teologii jak i filozofii i psychologii. Duszą nazywamy esencję czegoś; jest to ożywiająca zasada, powodująca, że materia nieożywiona staje się żywą. Najogólniej można powiedzieć, że dusza to element życia w materii, który odróżnia ją od martwych bytów. Jeszcze inaczej można powiedzieć, że dusza jest to czynnik ożywiający ciało; jest po prostu zasadą życia."
    A zatem, jeżeli dusza w sensie ogólnym to pierwiastek życiowy, to w takim razie duszę posiada wszystko to, co żyje, a więc zwierzęta też. Ale między duszą zwierzęcą i duszą ludzką zachodzi kolosalna różnica, jak między niebem i ziemią. Dusza zwierzęca – to dusza zmysłowa (sensytywna), która organizuje ciało, posiada czucie, poznaje otaczający świat, wprawia ciało w ruch i posiada zmysły. W przeciwieństwie do duszy ludzkiej, która jest nieśmiertelna, dusza zwierzęca ginie bezpowrotnie, gdy zwierzę umiera. Człowiek dzięki duszy duchowej i rozumnej potrafi rozumować, poznawać nawet abstrakcyjne prawdy, tworzyć systemy filozoficzne, planować, przewidywać, a zwierzę tego nie potrafi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TF-ad vocem-oczywiście kliknęłam na zalinkowany przez Kire tekst i muszę przyznać,że owo "grillowanie" odbywa się na wyłączną prośbę pana O.Ma on bowiem prawo wyrazić swoje zdanie negujące istnienie duszy u jakiegokolwiek stworzenia,niemniej zaczynanie "dyskusji" od nazwania kogoś zdrowo porąbanym i mocno ułomnym na umyśle to nic innego niż "zaproszenie do tańca".I muszę przyznać,myslę ,że obiektywnie zważywszy na niekoniecznie miły stosunek Kurna Maćka do mnie gdzies tam,kiedyś.ze tenże Kurna Maciek tańczy z wdziękiem,ktorego jego oponentom zdecydowanie brak.Rzekłabym,że w wykonaniu Maćka,ktorego wsiokiem salonowi panowie nazywają to menuet,a w wykonaniu salonowych panow to obertas na klepisku ,w gumofilcach do tego.
      A co do podziału duszy na zmysłową i rozumną -hmmmm.moze to po prostu dusza i rozum ? Zresztą-jak zwał,tak zwał -mają duszę :)PS.udowodniono jednak,że niektóre zwierzęta planują-małpy,słonie.No,fakt ,systemow filozoficznych nie tworzą :)

      Usuń
    2. @ Tie Fighter

      Właśnie dlatego nie lubię filozofii, a do teologii odnoszę się z najwyższą nieufnością. Zero faktów, za to mnóstwo wymysłów. Taka a przykład "Księga duchów" podaje, że ową "ożywiającą zasadą" jest tzw. fluid życiowy. Czyli zupełnie odrębny czynnik spajający ducha i materię. Ile książek, tyle pomysłów na to, jak może wyglądać świat niematerialny. :)

      Ja też nie wiem, jak to jest z tymi duszami. Nie wiem, czy zwierzęce giną czy nie. Ale Oppressor też tego nie wie. Dlatego znajduje się w o wiele mniej komfortowej sytuacji niż ja, gdyż bezmyślnie zaczął udawać autorytet. A sugerując, że ptaki (czyli - jakby nie patrzeć - rozwinięte kręgowce) nie posiadają osobowości, kompletnie się ośmieszył. To tak, jakby powiedzieć, że skoro zwierzęta nie używają narzędzi, to są z pewnością pozbawione inteligencji.

      Usuń
    3. @Kira, @An-Ka,

      Drogie Panie,

      W jednym jesteśmy zgodni, a mianowicie w tym, że wszystkie stworzenia żywe maja duszę. Nie wiem też, jak w tej sferze można oczekiwać faktów? Obawiam się, że jesteśmy w tej materii skazani na filozofię i teologię, która w zasadzie zawiera sporą domieszkę tej pierwszej. Do tez zawartych w Księdze Duchów się nie odniosę z przyczyn oczywistych. Co do opressora, to pamiętam jak dziś Kiro, jak pisałaś, że będziesz wręcz glanować jeżeli ktoś stwierdzi, że ateiści przedstawiają mniejszą wartość niż wierzący. Przyznałem Ci wtedy rację. A jednak wyrzucasz opressora poza nawias i odmawiasz mu prawa do własnego zdania. A tak sobie myślę, że jeżeli facet jest ateistą i uważa, że po śmierci nie ma nic, to takie jego prawo, ale został za nie ostro skrytykowany. Wiem, że też facet przegiął, ale robienie z Maćka niewiniątka, jest w mojej ocenie sporym nadużyciem, bowiem niejednokrotnie zachował się w stosunku do różnych komentatorów niegodziwie i obrażał nie tylko poszczególne osoby, ale też wyznawane przez nie wartości. Myślę, że jak dostanie od czasu do czasu od kogoś po łapach, to mu to nie zaszkodzi, ale brutalizacja generalnie nie jest wskazana. Dlatego zresztą wycofałem się z dyskusji u Dibeliusa.

      Usuń
    4. @ Tie Fighter

      Manipulujesz i to bardzo brzydko. Prawo to ma każdy do wszystkiego, gdyż zostaliśmy obdarzeni - przez naturę lub przez Boga - WOLNĄ WOLĄ. Jak więc mogę odmawiać komuś prawa do czegokolwiek? Po prostu OCENIAM. Wolno mi. A dlaczego mi wolno. Znowu: wolna wola. :) Uważam, że Oppressor to chamskie i tępe stworzenie. Ateista??? Nie, nie sądzę, gdyż człowiekowi posiadania duszy nie odmawia.

      Ciekawe, że kiedy na Kurna Maćka się napada z racji jego przekonań, to jest to niewinne "dawanie po łapach", kiedy jednak krytyka (owszem, ostra) spotyka Oppressora, jest już gorzej. Sorry, to nie przejdzie w żadnej dyskusji. Trzeba było pohamować Oppressora, zamiast mu bezsensownie przyklaskiwać.

      Usuń
    5. @Kira,

      " Uważam, że Oppressor to chamskie i tępe stworzenie. Ateista??? Nie, nie sądzę, gdyż człowiekowi posiadania duszy nie odmawia."

      On też ocenia, też mu wolno, też ma wolna wolę, tylko, że akurat nie wpisał się w Twój pogląd w tej sprawie. Czy jest ateistą czy nie? Tego nie wiemy. A co do Maćka, to może nie zauważyłaś, ale permanentnie przypierdala się do Starego Niedźwiedzia, mimo iż ten nawet nie bierze udziału w dyskusji. Zresztą nawet tu poniżej robi dokładnie to o czym pisałem. Tak było właśnie dzisiaj. Nie zamierzam też nikogo hamować, bo nie widzę powodu, aby komuś ograniczać swobodę wypowiedzi, a opressorowi odpowiedziałem cytatem z JKM, który mi nadzwyczaj do pewnych osób pasuje i tyle. Mogę rozważyć opcję interwencji, kiedy dojdzie do brutalnego ataku, ale sorry, Maćka na pewno nie będę przed nikim bronił. Szkoda tylko, że skądinąd ciekawy temat posiadania duszy, został zdominowany przez osobę Maćka z jego wszystkimi fobiami. Ja mówię PASS!

      Usuń
    6. Ależ każdemu wolno oceniać. Czy ja Cię pouczam, co Ci wolno o kimś pisać? O ile się nie mylę, to Ty mnie zawsze z takich rzeczy rozliczasz. ;)

      Ja też nie zamierzam hamować Kurna Maćka, gdyż Starego Niedźwiedzia tutaj nie ma. Co najwyżej wyrażę swój pogląd o samym konserwatyzmie.

      Wpis jest nie tyle o duszy, ile o pewnym pyszałku, który uważa, że WIE, kto jest nią obdarzony, a kto nie.

      Usuń
    7. A ja bym poszedł dalej i powiedział, że wpis jest o tym, że jedni myślą, iż wolno im więcej niż innym. A tak nie jest.

      Usuń
    8. Tak jest z Tobą, Tie Fighter. Niestety. Kiedy ktoś atakuje "Twoich", oburzasz się i lecisz na pomoc. Kiedy "Twoi" kogoś atakują, Ty skaczesz z radości, że ktoś "dostał po mordzie". Sorry, dziecinada.

      Wolno mi krytykować wszystkich i wszystko. Chcesz polemizować? Proszę bardzo. Ale daruj sobie złośliwe przytyki. Nudne to, naprawdę.

      Usuń
    9. @the_fighter
      Udowodnij mi, że dusza ludzka jest nieśmiertelna, zaś zwierzęca nie. Potrafisz? Na pewno nie.

      Usuń
  4. Wydaje mi się, że doświadczyłem istnienia duszy zwierzęcej.

    Piesek dostał u weterynarza zastrzyk uśmiercający. Leżał na trawie i miał drgawki. Spoglądałem od czasu do czasu, ale było to przykre i odwracałem wzrok. W pewnym momencie poczułem, że coś delikatnego jakby przeleciało koło mnie i uniosło się do góry. Spojrzałem na psa i wiedziałem, czułem, że już będzie martwy i faktycznie tak było.

    OdpowiedzUsuń
  5. Swoją opinię o dyskusji wyraziłem na swoim blogu. Komentarzy nie skasowałem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wyrozumiałość, Dibeliusie. Wiem, że dołożyłam swoją cegiełkę do chamstwa. Powinnam była od razu zacytować Oppressora u siebie.

      Usuń
    2. Coz za skromnosc i ...bieda:)))))

      Usuń
  6. No cóż! To sobie "poszargam świętości" i "poobrażam gości" ( poprzez głoszenie poglądów zdaniem niektórych nieprawomyślnych ) stwierdzając na podstawie FAKTÓW, że immanentną cechą konserwatyzmu są płynne zasady i podwójne standardy moralne. Inne dla swoich inne dla obcych.
    Zaś pomawianie o przynależność do szczególnej mniejszości seksualnej NIE jest li tylko specjalnością Opressora!

    A tak poza tym pozdrówka dla Kiry i Ani!


    Kurna Maciek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślę, że istnieją porządni i uczciwi konserwatyści. Tak jak odpowiedzialni liberałowie. :)

      Usuń
    2. Ależ Maćku, spójrz na to z innej strony. W pewnej kultowej, polskiej komedii, pada pamiętna kwestia gapiącego się młodziana: "Jak się napatrzę i w nocy się przyśni, to jej tak nienawidzę, że strach";)
      Anty

      Usuń
  7. Dobrze Kiro! Jak poznam tych innych i uczciwych to zmienię zdanie.
    Ale na razie się jeszcze nie przytrafiło! Może tak być?


    Kurna Maciek

    OdpowiedzUsuń
  8. Aha! Właśnie jeszcze jeden "porządny i uczciwy konserwatysta" odezwał się u Dibeliusa. Zauważyłaś Kiro?

    Kurna Maciek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do którego masz nieustanne pretensje za to, że wywalił Cię ze swojego bloga i gdzie tylko możesz to się do niego przypieprzasz i jeszcze masz wielkie pretensje jak Ci celnie na odlew przywali.

      Usuń
    2. @ TF

      Podniecanie się, kto kogo zbanował czy też został przez kogoś zbanowany jest dziecinne. Przywalić na odlew? Jezu, a co to - mordownia? Ktoś kogoś bije? :))) Błagam, spoważniej...

      Usuń
    3. Co do bana, to takie jest właśnie podłoże obecnych zachowań Maćka, a walenie na odlew miało wydźwięk metaforyczny, nie sądzę aby ktoś miał tu rzeczywiste zamiary użycia przemocy.

      Usuń
    4. Nie dziw się zatem, jeśli "na odlew" dostanie któryś z Twoich znajomych.

      Usuń
  9. A gdzie ja się niby przypieprzam do Starego Niedżwiedzia?
    Dopoki ON PIERWSZY mnie nie zaczepi to nawet nie wspominam o tym, że istnieje. A jak przyczepi się do mnie on sam, lub któryś z jego przydupasów jak na przykłąd O, to się potem nie dziw niepanujący nad sobą wojowniku.


    Jak dotąd zawsze SN jak i O ZAWSZE atakował jako PIERWSZY.
    Trzeba być całkiem ślepym lub za przeproszeniem konserwatystą aby tego nie zauważyć.


    Kurna Maciek

    OdpowiedzUsuń
  10. A jeśli nawet SN nie atakował jako pierwszy osobiście, czynił to za pośrednictwem swoich "sług" Teraz wszystko jasne?

    Kurna Maciek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @ Kurna Maciek

      Udzieliłam Ci poparcia, gdyż zostałeś napadnięty ze względu na swoje przekonania. Nie warto jednak tego ciągnąć.

      Usuń
  11. Nie wiem, czy zwierzęta mają duszę lub możliwość ewentualnej egzystencji po śmierci. Bardzo bym chciał cieszyć się kiedyś wiecznym szczęściem razem z bliskimi i naszą sunią oraz kotkami. Nie ma to, jak sprawdzić racjonalnie: pożyjemy, umrzemy, zobaczymy :)
    Czy zwierzęta mają charakter? Czy to nie za duże słowo? Miałem dwie kotki - siostry, jedna leniwa, pieszczocha, niezbyt rozgarnięta, druga jak na kota nawet posłuszna, opiekowała się siostrą i była zwinniejsza, trochę mniej ufna oraz inteligentniejsza. Od malutkich kici u nas. Tak samo lubiane. Coś w tym jednak jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam słowa "charakter" i "osobowość" w ich potocznym znaczeniu: jest to zespół indywidualnych cech psychicznych stworzenia. Myślę, że można do nich zaliczyć temperament, skłonność do samowoli, ufność/nieufność, etc. Czy można zaliczyć do nich inteligencję - nie wiem. W każdym razie moje zwierzęta jak najbardziej mają charakter, a i inteligencji im nie brakuje.

      Usuń
    2. A jak inaczej nazwać te odmienności zachowań ? Myslę,że to właśnie charaktery.Gdy porównuję swoje dwa psy -o nieżyjącej już bokserce myślę jak o prawdziwej psiej damie,zrównoważonej,delikatnej a o obecnym jak o niesfornym Dyziu,wesołym chłopaczku z zadziornością nieszkodliwego chuliganka:)

      Usuń
  12. Mam dwa żółwie. Ten sam gatunek, ten sam wiek, jednocześnie u mnie zamieszkały. Jeden nieruchawy, trochę agresywny, raczej nietowarzyski, interesuje go tylko to, żeby się nażreć. Drugi ciekawski, łazi po całym mieszkaniu, zagląda w każdy kąt, a ostatnio próbował nawet wejść na drabinkę. Jak tu twierdzić, że zwierzęta nie mają osobowości?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie dałam taki, a nie inny tytuł.

      Usuń
  13. Mając trochę więcej czasu poczytałam sobie pewną dyskusję.Z opóźnieniem,bo opóźnieniem,ale i tak plulam na monitor ze śmiechu co chwilę.Jednak-chociaz to nie moja sprawa- trwacie w jakims kontredansie:)) ,widać Wam to potrzebne.Lecz wracając do autora zacytowanych słów.-cóż,ma on generalnie "nieziemskie" diagnozy,więc chyba nie warto w ogóle zwracać uwagi.Zgodnie z jego opinią rodzi się mało dzieci,bo dzisiejsze kobiety nie chcą sobie przez ciążę psuć figury.Nie wiem,z jakimi kobietami ma do czynienia,ale to daje do myslenia....Po pierwsze-kobiety z taka motywacją były zawsze,ale,jest to zaledwie jakiś promil .Po drugie - nie figura ,ale warunki bytowe,trend epoki inne poza trzema K zainteresowania współczesnych kobiet sa tego przyczyną.Po trzecie-zmiana figury po ciąży/ciążach to mocno demonizowana sprawa i w znamienitej większości przypadków kompletnie nieprawdziwa,chyba ,ze dotyczy niekontrolowanego przyrostu wagi .Ja to ja,moje koleżanki to moje koleżanki :)) ,ale codziennie od prawie czterdziestu lat badam liczne kobiety,nierzadko po kliku porodach.Niewielki odsetek ma trwale slady w postaci rozstępów ,czy zwiotczałego biustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @ An-Ka

      Jeśli ci zamożni nie mają większej ilości potomstwa od biedoty, to jasnym jest, że niż demograficzny nie wynika z biedy. Poza tym bieda to pojęcie względne.

      Zresztą... Pieprzenie o niżu demograficznym NIC nie da. Niech się patrioci biorą za robienie dzieci - i problem zniknie.

      Usuń
    2. A co wy tam wicie, boby głupie. Poprzewracało się wam we łbach z dobrobytu. Łu nas w miostecku na widok cionzy baby takiej chcicy dostawały, że po wytarmoszeniu za kudły nic ino od razu kulturalnie się ryćkoć lecioły w windzie albo na schodech;) A po tem trzy cztery dzieciory kormiły i w domu siedzioły, dla demografii był spokój i było po bozemu. Kariery wom się zachciewo lewaczki, mariolki, szatanistki, co zamiast mynzowi gacie prać, po dyskotekach latata, w lateksy stroita i po dupach biczami okładata. Na zachłodzie to nawet staruchy zwariowały i śmią się pokazywać na wózkach na ulicach, zamiast ciosta piec i wnuki bowić, zboczeńce jedne. Nie wierzyta? Bo żeście w dupie były i gówno widzioły!

      Wczorajszy

      Usuń
  14. Kira - nie wymarli i niestety rozmnażają się produkując kolejne pokolenia bezmózgich stworzeń - na pewno nie "boskich"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogu dziękować,że się "marzeny i kiry" nie rozmnażają.

      Usuń
    2. @dzisiejszy - co, zabolało? To dobrze!

      Usuń
    3. Niby co miało zaboleć?
      Stwierdziłem po prostu fakt.Ponieważ na głupotę jeszcze lekarstwa ani szczepionki nie wynaleziono,natura(Boga możesz pominąć) sama usiłuje się bronić.
      I jak na razie,skutecznie.

      Usuń
    4. Pikne dzięki, brotku. Toż mówiłech że boby som tera jakieś głupie i porzudnego chłopa potrzebujo, co by je wyobracał. A te feministki i szatanistki do stania przy garech sie nie nadajo, dzieciorów toto nie odchowa, a i wmorde nie można przyłożyć jak trzeba, bo do sundu ona się skorżyć będzie! Sodomia i Gomora!
      Brudzio za prawdziwe kobity, co we windech porządnym chłopom dajo i brzuchy majo potem wielkie jak się potrzy!
      Wczorajszy

      Usuń
    5. @ Marzena

      Pewnie, że zabolało. Jak to mówią: uderz w stół... ;)


      @ Wczorajszy

      Seks w windzie mogę zaakceptować. Bezmyślnego robienia dzieci - nie za bardzo.

      Usuń
    6. eee,tam...upał....A generalnie-ilustracja tytułu bloga:)))

      Usuń
    7. Kultura musi beć, jak to łu mojej mamy na ślunsku. A ty szatanistko z malutkim mużczkiem siedź se cicho, jak świetowiec dobre rady daje. Wy szatanisty i tak sie zresztą nie nauczyta od prawdziwego Poloka z zagranicy.
      Wczorajszy

      Usuń
    8. Kiro! A nie uważasz że ten wczorajszy to jajcarz? I to taki w moim stylu. Tylko gwara inna niż moja bo to Ślązak albo takowego udaje. Chciałem popełnić tekst w takim stylu o Korwinie, ale chyba nic z tego bo już cisza wyborcza.


      Ale upał straszny! To fakt!


      Kurna Maciek

      Usuń
    9. @ Kurna Maciek

      A juści, że Wczorajszy to nasz chop! Mundrze godo. :) Ale to Dzisiejsze to już jakaś strasznie durna ciota (za przeproszeniem gejów).

      Usuń
    10. Ni mo bordziej wczorajszego łałtorytetu łode mnie, przeca jak mówie. Inne to podróby jakie.
      Wczorajszy

      Usuń
  15. Może poklachamy Kiro? Z jakiego regionu pochodzisz?


    Kurna Maciek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co to znaczy "pokłachamy"?

      Jestem lublinianką.

      Usuń
  16. Tak mnie Wczorajszy natchnął po śląsku. To znaczy pogadamy albo poplotkujemy. Klachy to są plotki oczywiście w języku śląskim.
    Ty jesteś lublinianką a ja bardziej z północy. Z Podlasia.

    A propos. Lubisz Perłę Chmielową?


    Kurna Maciek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z piw pijam jedynie markę-córkę Radler. To niemalże lemoniada, zawiera tylko 2 % alkoholu.

      Usuń
  17. no właśnie... nadchodzi czas, pora roku, gdy nie jara się skuna, tylko lżejsze odmiany ziela... zaś jeśli chodzi o narkotyki, to z porteru przechodzimy na radler jabłkowy.... ten lubelski firmy "Perła" jest bardzo fajny...
    pozdrawiać jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
  18. To jednak uznajesz alkohol pkanalio? A myślałem, że jesteś tej substancji nieprzejednanym wrogiem?


    Kurna Maciek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale jooo /to tak z kaszubska teraz pojechałem/... źle myślałeś, czarno - biało, Maćku Zacny, Kurna zresztą... nie jestem wrogiem alkoholu jako substancji, jestem wrogiem jego nadużywania, przedkładania jego wyższości nad innymi substancjami i konserwatywnego, obłudnego /jak to u konserwatystów/ pierdolenia, że to nie narkotyk... nigdy nie ukrywałem faktu, że sam tej substancji sporadycznie używam do drobnego, kontrolowanego ogłupienia się gwoli zabawy, choć jak na średnią krajową rzeczywiście można mnie uznać za kompletnego abstynenta...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...